“Goła” nowa 5

Dlaczego tak lubimy auta klasy Premium? Czy jest to spowodowane ich urodą, mocą, wyposażeniem? Czy raczej mają świadczyć o statusie społecznym? A może po prostu chcemy mieć wymarzony samochód marki, której nazwa elektryzowała nas od maleńkości? BMW, które od jakiegoś czasu skupia naszą uwagę na następcy obecnej piątki zaprezentowało dzisiaj to auto. Jego wygląd nie jest jednak niespodzianką, gdyż już od pewnego czasu mogliśmy zaobserwować poszczególne elementy nowego pojazdu z Monachium. Takie działanie może zmniejszyć zainteresowanie samochodem, jednak auto w całości prezentuje się znacznie lepiej niż częściowo odkryty „pysk”. Tak więc, czy nowa 5 powtórzy sukces E60? Odpowiedź przyjdzie z czasem…

Przedsmak Audi A8

BMW właśnie zaprezentowało nową 5-kę, panowie z Igolstadt nie chcieli być gorsi i umieścili w sieci nowy film dotyczący nowej A8-ki. Niestety produkcja od Audi TV jest jedynie przedsmakiem nadchodzącej premiery nowej flagowej limuzyny tej marki. Jednak na podstawie fragmentów, w których widać tylko niektóre detale tego auta możemy wywnioskować, że nowa A8-ka będzie uderzająco podobna do mniejszej A4-ki, co z pewnością powinno wyjść jej na dobre. Niestety na dzień dzisiejszy koncern Volkswagena nie podał żadnych dokładnych informacji dotyczących choćby jednostek napędowych, wiadomo jednak, że samochód będzie wyposażony w aluminiowe zawieszenie.

Dla fanów ciężkiego terenu

Kolejny koncepcyjny model Hummera H3, który pojawił się na targach SEMA został zbudowany z myślą by przemierzać jeden z najtrudniejszych szlaków terenowych świata na pustyni Moab w stanie Utah. Auta tej marki słyną z mocnej konstrukcji, ale nawet tak “twardy” samochód nie będzie wstanie poruszać się po tak trudnym terenie. Żeby podziwiać piękno pustyni z  za kierownicy H3  trzeba było zmodyfikować auto seryjne. Podniesiono więc zawieszenie o cztery cale, zamontowano felgi w rozmiarze 17 cali wyposażone w  35-calowe opony BFG Mud-Terrain KM2. Ważne elementy napędowe zostały dodatkowo zasłonięte. Zmiany pojawiły się również na zewnątrz. A należą do nich między innymi orurowanie z przodu, nowe progi, bagażnik dachowy, dodatkowe oświetlenie wykonane w technice xenonowej oraz wyciągarka. Do dyspozycji mamy silnik V8 o mocy 300KM. Niestety nie wiadomo czy auto wejdzie do produkcji seryjnej.

Mix 3-ki i 7-ki, czyli nowe BMW serii 5

I stało się, koncern BMW właśnie zaprezentował nową 5-kę. Auto z pewnością nie wzbudzi kontrowersji, a to za sprawą stylistyki rodemz 5-ki GT. Można również stwierdzić, że przednie światła to te z serii 3, a grill pochodzi prosto z 7-ki, czyli nic nowego. A szkoda, bo wcześniejszy model E60 był nieco kontrowersyjny, co podnosiło jego atrakcyjność. Miał również swój styl, którego młodeszemu bratu nieco brakuje. Nie powiem, żeby ten nowy F10 był szczególnie brzydki, mi on się nawet podoba, ale szkoda, że zabrakło mu tego czegoś.

Nowa Alfa Romeo 169

Jakiś czas temu w internecie pojawiły się renderingi nowej Alfy, której podstawą będzie płyta podłogowa Chryslera 300C. Najprawdopodobniej nowa Włoszka będzie nazywać się 169, ale nie wykluczone , że panowie z koncernu Fiata nadadzą jej imię jednego z  miast półwyspu Apenińskiego. Nowa limuzyna będzie przede wszystkim bezpośrednim konkurentem BMW serii 5, Audi A6 oraz Saab’a 9-5. Jednak stylistycznie auto nawiązuje do tak bardzo ostnio modnych 4-drzwiowych coupe takich jak Mercedes CLS, Audi A5 Sportback czy BMW 5 GT. Będzie to już drugie auto tego typu obok Maseratti Quattroporte, ale znacznie tańsze i równie przepiękne. Według spekulacji topowa wersja GTA ma dysponować 4.7-litrowym silnikiem o mocy 450 koni. Czyżby BMW M5, Audi RS6 i Jaguar XF-R miały się czego bać?

Stary gracz z nową twarzą…

Toyota Land Cruiser to “stary” rynkowy “gracz”. Poprzednie generacje przez ponad pół wieku pokonywał najtrudniejsze tereny na Ziemi. Dobra opinia o tych samochodów została dodatkowo zbudowana dzięki  rajdom terenowym. Tak legendarne auto sprzedawało się na całym świecie w ilości 5 mln sztuk. Najnowsza odsłona terenowej legendy to nie całkiem świeży model. Bazuje on bowiem technicznie na poprzedniku, ale posiada nowe nadwozie, całkiem inne wnętrze. Najnowsza odmiana Toyoty Land Cruiser do kupienia będzie w dwóch wariantach nadwoziowych jako 3 i 5 drzwiowa. W dłuższej wersji zamontowano trzeci rząd foteli, który można zdemontować. Dodatkowo fotele drugiego rzędu mogą być przesuwane o 135mm. Rama pojazdu została usztywniona w stosunku do poprzednika o 11%. By poprawić komfort jazdy zastosowano więcej materiałów wygłuszających. Zawieszenie nowej Toyoty ma bardziej komfortowe nastawy, dodatkowo inżynierowie popracowali nad układem kierowniczym by był bardziej precyzyjny. Pojawił się również nowy elektroniczny system kontroli zawieszenia KDSS (Kinetic Dynamic Suspension System), który w najbogatszych odmianach będzie współpracować z pneumatycznym zawieszeniem tylnej osi. Nowy “Cruiser” wprost naszpikowany jest elektroniką. Pojawił się tu także system Multi-terrain Select, który umożliwia wybór trybu pracy pedałów gazu i hamulca. Ekran na desce rozdzielczej przekazuje obraz z czterech kamer. W Europie Land Cruiser dostępny będzie z dwoma  silnikami: 4-litrowym V6 o mocy 249 koni i 3-litrowym turbodieslem posiadającym 173 KM. Producent zapewnia, że spalanie i emisja CO2 została zmniejszona o 12% w stosunku do poprzednika.

Tuning: Czy warto zapłacić 3000 euro za 6 koni?

Niemiecki tunner zajmujący się tuningiem aut koncernu Volkswagen Group właśnie zabrał się za TT-RS, czyli za najmocniejszą jej wersje. Rozszyfrowanie skrótu “RS” to “Raczej Szybki”, albo ” Racing Sport”. Auto pierwotnie wyposażono w podwójnie doładowane TFSI o mocy 340 koni. MTM właśnie podrasował 2,5-litrowy motor i wycisną z niego najpierw 402, następnie 408, aż w końcu doszedł do 424 koni. Jednak panowie z Niemiec uznali, że zaoferują swoim klientom te 3 opcje, choć moim zdaniem opcja numer 2 nie ma najmniejszego sensu, po co płacić prawie 3 tysiące euro więcej za 6 koni. Przecież to głupota!!! Idąc tym tropem skupimy się na najmocniejszej wersji, która dysponuje maksymalnym momentem obrotowym o wartości 540 Nm, a jej prędkość maksymalna wynosi 292 km/h. A wszystko to dzięki nowej przepustnicy, katalizatorowi oraz przeprogramowaniu sterownika silnika ECU. Dodatkowo auto obklejono czarnymi nalepkami MTM, a dla zainteresowanych przewidziano także dwa nowe wzory felg 19 i 20 calowych. Cena 402-konnej wersji wynosi 1900 euro, 408-konnej 4 698 euro, a najmocniejszej 424-konnej aż 8685 euro. Rozważając dwie pierwsze opcje, oczywiste jest, że ta o mocy 408 koni nie ma racji bytu.

Yeti z Rumunii

Dacia właśnie zaprezentowała najszybszą rumuńską wyścigówkę, a jest nią Duster. Nie jest to niestety auto, które będzie można kupić w salonie. Ale nie martwcie się, bo będzie można ją obejrzeć w akcji podczas rajdu Trophee Andros, który odbywa się na zaśnieżonych bezdrożach Francji. Silnik dla Dustera przygotował Nissan, efekt 350 koni 6 cylindrów w układzie “V” pod maską i 360 Nm. Przyśpieszenie do setki nie zostało ujawnione. Może Duster jest szybszy niż GT-R i Nissan bał się kompromitacji, a może to zwykła fanaberia Dacii. Auto wyposażono w 6-stopniową skrzynię sekwencyjną. Sportowe zawieszenie i klatka bezpieczeństwa to już standard. A co do wyglądu hymmmm… no nie jest to wyrafinowane auto, jednak to nie jest najważniejsze w tym przypadku. Za sterami auta będzie miał okazję zasiąść mistrz formuły 1, nie niestety nie Janson Button, ale za to czterokrotny zwycięzca tego serialu Alain Prost, który wystartuje w tym śnieżnym wyścigu.

Powtórka – SLS po kuracji wzmacniającej

Nowy Mercedes SLS mimo tego, że jeszcze nie pojawił się w oficjalnej sprzedaży  to już został zmodyfikowany przez nadwornego tunera AMG o czym pisaliśmy kilka miesięcy temu. Pragniemy jednak odświeżyć te informację w związku z pojawieniem się nowych zdjęć w sieci tego auta. Następcę legendarnego 300SL napędza w tej wersji silnik o pojemności 6208 cm3 i mocy 571 KM. Mercedes osiąga “setkę” w 3,8s oraz prędkość maksymalną rzędu 317 km/h. Ta wersja dostępna będzie już wiosna 2010 roku. Natomiast dyrektor AMG zdradził, że za około dwa lata do produkcji ma wejść wersja oznaczona symbolem eDrive. Będzie napędzana czterema silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 392kW. Maksymalny moment obrotowy będzie wynosił ponad 800Nm. SLS wyposażony w taki napęd osiągnie 100km/h w  czasie poniżej 4 sekund i osiągnie prędkość maksymalną ponad 200km/h. Szacowany zasięg elektrycznego coupe ma wynieść 150-180km.

Europejski Regał

Opel Insignia zdążył zadomowić się na rynku Europejskim. W związku z tym, że niemiecka marka ma powiązania z GM szefowie postanowili wprowadzić ten model na rynek amerykański. Niestety echo kryzysu ciągle “huczy” po głowach księgowych. Buicka nie stać na stworzenie nowego modelu od podstaw i dlatego wykorzystano gotową bazę rodem z Europy. Oczywiście nie będzie to jedynie Opel z innym znaczkiem. Auto przechodzi testy na niemieckich drogach w celu przystosowania Buicka Regal do amerykańskich gustów konsumenckich. Sytuacja amerykańskiej marki nie jest beznadziejna. Prezentowany model Buicka  pojawił się w Chinach  już w grudniu 2008 i sprzedał się w ilości 65.000 sztuk. Samochód ma występować na rynku amerykańskim tylko w  wersji sedan w opcji wyposażenia CLX. Jednostki napędowe to tylko i wyłącznie “benzyniaki” występujące w dwóch wariantach mocy i pojemności. Pierwszy to wolnossące 2.4 o mocy 182KM. Drugą jednostką w ofercie jest silnik o pojemności 2.0 wyposażony w turbosprężarkę. Rozwija on moc 220KM. Dodam iż napęd będzie przenoszony w obydwu przypadkach na przednia oś za pomocą automatycznej skrzyni o sześciu przełożeniach. Premiera na amerykańskim rynku planowana jest na salonie w Los Angeles. Buick  Regal ma być produkowany w niemieckiej fabryce, a kupić będzie go można w drugiej połowie 2010 roku.