Przed wczoraj w Internecie pojawiły się zdjęcia nowego Nissana 370Z w wersji Nismo. Za pewne nie wiecie co oznacza to ostatnie słowo w nazwie tego modelu. Otóż Nismo to nadworny tunner Nissana, niestety firma produkuje auta wyłącznie na rynek japoński. Samochód nieznacznie rózni się od wersji podstawowej. 370Z zyskał nowe progi, przedni zderzak, chromowane koncówki wydechu oraz nieco inny spojler. Ten japoński wojownik uzbrojony jest także w twarde zawieszenie oraz mocniejsze hamulce. W środku zastosowano sepcjalne zegary oraz aluminiowe wstawki. Do wykończenia tapicerki użyto czerwonej nici, co podobno ma podkreślić sportowy charakter wnętrza. Ale co czerwony kolor ma wspólnego ze sportem to nie jestem w stanie wam wytłumaczyć.
Najważniejszy jednak w 370Z Nismo jest silnik. 3.7 litra V6 VVEL, tak właśnie nazywa się jednostka napędzająca strachu konkurentom modelu 370Z Nismo. Symbol VVEL nie ma dla zwykłego zjadacza chleba żadnego znaczenia. Przeciętny Kowalski liczy przede wszytkim na moc, a tej nie brakuje. V6 ze stajni Nissana podrasowana przez Nismo generuje moc 350 koni mechanicznych, niestety firma nie ujawniła jak ta moc przekłada się na osiągi. Wraz z tym silnikiem Japończycy oferują dwie przekładnie: 6-biegowy manual i 7-biegowy automat. Pozostaje tylko przeprowadzić się do kraju Wiśni i zasmakować w tym aucie.
Zamieszczony w: Newsy motoryzacyjne | Otagowane: Aktualności, Aktualności Motoryzacyjne, auto, Blog, Ciekawostki, Dziennik, informacje motoryzacyjne, Inne, more cars, More petrol, More power, Morecars, morepetrol, Morepower, najnowsze informacje motoryzacyjne, Newsy motoryzacyjne, Newsy!, Nismo, Nissan, Nissan 370Z Nismo, Przeczytane, Różne, samochód, Teksty, Wiadomości, wiadomości motoryzacyjne, Wszystkie inne
