Facelifting Accent’a

hyunadai accent vera facelifting

Niedawno prezydent USA Barack H. Obama zapowiedział wprowadzenie drastycznych ograniczeń norm spalania paliwa przez samochody. Po tym komunikacie niektórzy popadli niemalże w popłoch, wieszcząc koniec V8-ek. Jednak, mimo wszystko uważam że idea jest słuszna. Ogromne ilości paliwa potrzebne dla silnika o pojemności, na przykład 5 litrów o mocy ok. 300 kucy jest równa zużyciu paliwa dwóch kompaktów albo półtora Mercedesa 500. Dlatego moim zdaniem Amerykanie mogą się przesiąść z auta segmentu Corolli czy nawet Hyundaia Accenta. Aha, koreański producent przeprowadził facelifting tego modelu. W największym stopniu dotyczy on frontu auta. Nowe reflektory ciekawie komponują się z atrapą grilla i przednim zderzakiem. Tylnia część samochodu otrzymała te same elementy które widzimy z przodu. Ciekawym dodatkiem do najnowszej edycji pojazdu są doskonale znane w Europie kierunkowskazy w lusterkach bocznych. Cena auta waha się do 7900 do 11200 USD.

Reklamy

F430 jako… komputer

ferrari-atom-pc-computex

W kategorii gadżety motoryzacyjne mamy szeroki wybór, począwszy od długopisów i kijów do golfa, skończywszy na… komputerach osobistych. Tak, ostatnio pojawił się komputer, który wygląda tak jak Ferari F430. Cóż ten „pojazd” w sobie ma? Procesor firmy Intel Atom, który mimo nazwy, jest bardzo oszczędny; napęd DVD i to, co posiada zwykły PeCet. Niestety, dokładna specyfikacja nie jest znana.

Niemiec w Japonii

audi-s5

Co można powiedzieć o samochodzie, którego projektant stwierdził, że to jego najwspanialsze dzieło? A tak stwierdził Walter Maria de’Silva. Audi A5 jest jednym z niewielu samochodów, które zachwycają i będą zachwycać za 10/15/20 lat. Dlatego nie dziwi, że Audi wprowadza wersję kolekcjonerską. Niestety, zawita ona tylko da Kraju Kwitnącej Wiśni. S5 Coupe Exclusive posiada nowe lakiery i kolorystykę wnętrza auta. Producent oferuje 19 calowe felgi na oponach o rozmiarze 255/35. Auto jest niemalże niedostępne, gdyż zostanie wyprodukowane jedynie w 15 egzemplarzach.

audi-s5_1

McLaren F1 w ogniu

McLaren F1 to klasyka szybkich samochodów. Swojego czasu był najszybszy na świecie, teraz przegonił go Veyron. Jednak to, co się stało w Kalifornii, aż ściska za gardło… Pewien – nazwijmy go – Ken jechał swoim srebnym F1, z silnikiem BMW o mocy 627KM. I nagle, pojawił się ogień, który zniszczył wart 2 mln $ samochód. Co prawda, był ubezpieczony na 3 mln, ale to F1, a ich wyprodukowano tylko w 72 egzemplarzach…