• Kalendarz

    Lipiec 2009
    Pon W Śr Czw Pt S N
    « Czer   Sier »
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Liczba gości

    • 263 496 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Ubezpieczony klient, zadowolony klient

Towar luksusowy. Kiedyś były nim dżinsy, czy klocki LEGO w Peweksie. Był powszechnie pożądany i prawie niemożliwy do zdobycia. Teraz jednak zmieniło się wiele. Towar luksusowy aby być pożądanym, sprzedać się musi oferować więcej. I nie chodzi tutaj o promocje przy zakupie dwóch trzeci gratis/ za pół ceny. Nie. To dziś za mało. Klient musi czuć się wartościowy. No to dostanie komplet długopisów/piór desygnowanych naszym logiem plus kalendarz obszyty skórą. Też desygnowany. Nie. Też za mało. Coś, by czuł się wyjątkowy. I aby nie było mu za słodko, że my też od niego coś chcemy. A czego możemy chcieć od dobrodzieja, chlebodawcy naszego, konsumenta kochanego? Aby był nam wierny, nie zdradzał, zadowalał się naszym produktem i był z niego zadowolony. A jak się coś nie daj Boże zepsuje, aby nie krzyczał, nie mówił, że jak płaci to wymaga, bo to święta prawa. Lecz gdy już się stanie to nieszczęście aby przyszedł do nas, nie z krzykiem, lecz z uśmiechem. Bo cóż jest ważniejszego od zadowolenia naszego klienta? Oczywiście NIC. Więc, jak nastąpi ta zgroza, awaria to musimy uszczęśliwić naszego klienta. Więc damy mu na przykład samochód zastępczy. Źle! Tak robi każdy. Nawet nasi, że tak powiem, Koreańscy koledzy z branży, a pfe. To da każdy warsztat w cywilizowanym kraju. To za mało. Pomyślmy… A tak, już wiem. Nie mamy salonu w każdym mieście, prawda? Oczywiście, jesteśmy szanującą się firmą. No, to klient musi do nas się dostać jakoś, nieprawdaż? No a jak się dostanie, jak jego pojazd stoi gdzieś unieruchomiony, osamotniony. I może jeszcze deszcz pada. I może robi się ciemno. Aż żal robi się nam naszego szanownego dobrodzieja, klienta. I też tego cuda, które się zepsuło… Nie to złe słowo. Odmówiło współpracy, zachorowało. Też stoi i moknie. To co zrobimy? Otóż, weźmiemy pod opiekę właściciela i nasze dzieło. Pana Klienta zakwaterujemy w hotelu, oczywiście na poziomie, by klient nie musiał oglądać niechcianych rzeczy i scen. A samochodzik do salonu i naprawy. A jak Pan Klient ma daleko to jeszcze zapewnimy mu transport do domu. Oczywiście my, tak, my za to zapłacimy. ALE. Ale klient, nabywca, ten którego cenimy ponad wszystko musi wykupić u nas tą usługę. Na rok. I otrzyma ją. Jak się samochód zepsuje. Bo jak nie to na tym zarobimy. Ale lepiej by było gdyby kilku szanownym Panom/Paniom Klientom/Klientkom się zepsuło, bo to będzie dobra reklama. I darmowa nawet. Jeszcze tylko jedno ale. Klient nie może sam grzebać pod maską, ani odwiedzać tych szachrajów, tych łotrów, który twierdzą, że ulepszą nasze maszyny. Uczciwe, prawda?

Coś takiego, bądź bardzo podobnego usłyszeli pracownicy Ferrari w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. I nawet ta usługa ma ładną, sympatyczną nazwę: With You. Bo co bardziej uszczęśliwi nas, konsumentów, niż to że komuś na nas zależy.

Fisker Karma EV pojawi się na torze Laguna Seca

Fisker Karma EV. Mimo tego, że nazwa brzmi jak karma dla ryb, to samochód. Czterodrzwiowy. I pojawi się on na słynnym torze Laguna Seca. Dokładnie będzie miało to miejsce 15. sierpnia, w czasie Rolex Monterey Historic Automobile Races. Ten samochód przejedzie dwa okrążenia pokazowe po tym torze. Dwa silnik elektryczne, które gdy są w pełni naładowane zapewniają zasięg 480km, produkują 403KM, przez co Karma przyśpiesza do 100km/h w czasie 6. sekund, a prędkość maksymalna to 201km/h

Fisker Karma

Jaki jest Smart Fortwo na rok 2010?

Smart Fortwo

Lekko zmieniony. W środku zmiany są niewielkie. W desce rozdzielczej pojawiły się czarne, błyszczące dodatki, a kierowca ma składany podłokietnik! Fantastycznie, szczególnie, że za dopłatą można kupić zestaw Hands Free, dzięki któremu nie będziemy musieli sięgać po kluczyk. Jeśli chodzi o silnik, to będzie to jednostka CDI, o porażającej pojemności 0,8 litra, która produkuje całe 54KM. Przyśpieszenie trwa wieki, a cena tej wersji zaczyna się od 11,790€. Wersje na rok 2010 można już zamawiać, ale czy nie lepiej kupić Inteligentną Toyotę?

Smart Fortwo_2

Smart Fortwo_3

Aston Martin One-77 przygotowywany do debiutu na Nurburgringu

Chris Porritt, główny menadżer programu One-77 powiedział, że aktualnie Aston Martin pracuje nad wersję prototypową One-77, która będzie pokazywana na przeróżnych imprezach. Następnym krokiem ma być wyprodukowanie wersji praktycznie produkcyjnej, która pojawi się na Nordschleife. Jak na razie 40 osób zamówiło swoje egzemplarze One-77, które otrzymają w połowie przyszłego roku. Jako ciekawostkę można podać, że produkcja jednego modelu zajmuje 3,5 miesiąca.

Aston Martin One-77

Mocniejszy KTM

KTM Xbow

Lubisz szybkość, ale brakuje ci kasy na Ferrari czy Lamborghini? No to masz problem. Zawsze możesz kupić Porsche, ale pamiętasz jak skończył Hank Moody… Ale jeśli jesteś odważny, zawsze możesz zakupić „lekko” wzmocnionego KTM’a X-BOW. Tak, KTM. Nie przewidziałeś się. O tym, że produkują samochody powinieneś już wiedzieć. Przepraszam, zagalopowałem się. Nie samochody, tylko samochód. A teraz ABT wzmocniło już i tak potężny silnik drzemiący w zazwyczaj pomarańczowym pojeździe. Dwulitrowe TFSI od Volkswagena zostało wzmocnione do 300 koni mechanicznych. Taka moc w połączeniu z niewielką masą KTM’a, która wynosi zaledwie około 700 kilogramów zapewni gigantyczne emocje nawet u stoika. Przyśpieszenie zostało „poprawione’ z doskonałych 3,9 sekundy na idealne trzy i pół. Jest to wynik lepszy od Pagani Zondy C12, SLR-a czy Lambo Murcielago . Może komfort jest mniejszy, ale ile kasy zostanie w kieszeni. Tym bardziej warto, bo X-BOW stuningowany przez ABT zachowa gwarancję…

Co zmaluje Lancia?

2010-Lancia-Ypsilon-0

Lancia Ypsilon. Miejski samochód bazujący na Fiacie Punto nie zdobył w naszym kraju popularności. Samochód, którego celem było chyba stać się „autem typowo damskim”, mimo to w ciągu ostatnich lat był modelem przynoszącym największe zyski. Obecna generacja, dostępna już od sześciu lat, zachowuje w miarę świeża linię. Jednak konstrukcyjnie auto wywodzi się z drugiej generacji Fiata Punto, które sporo dziedziczyło od starszego wariantu auta. Niektóre technologie mają już około 15 lat, co w motoryzacji jest epoką. Tak więc, Fiat, o którym jest ostatnio głośnio postanowił wprowadzić nową malutką Lancię. Zgodnie z posiadanymi informacjami luksusowe autko ma bazować na Grande Punto. Spekulacje nie wykluczają, że pod maskę trafi silnik o pojemności 1.4 wzmocniony turbosprężarką oraz nowoczesne jednostki z rodziny Multijet. Nowa Lancia zostanie zaprezentowana w 2010 roku, a do produkcji trafi wkrótce po swym debiucie.