Elektryczne samochody pod monachijską banderą

Zaawansowane prace nad jednostkami zainspirowały BMW do wskrzeszenia niektórych marek/modeli do których bawarski producent posiada prawa. Tak więc niewykluczony jest powrót takich legend jak  Triumph’a jako pojazdu napędzanego prądem. Hybrydowe Mini już powstało. Tylko czy te plany zostaną zrealizowane? Czas pokaże.

mini-e-drive-630

Reklamy

3GT podczas Frankfurt Motor Show?

BMW 3gt

Ciekawy pojazd zaobserwowano podczas załadunku w Monachium. Mimo, że zamaskowany łatwo można było poznać charakterystyczne biało-niebieskie śmigiełka na felgach. Ukryty pod folią samochód można zaklasyfikować wielkościowo jako reprezentant segmentu D. Tak więc prawdopodobnie mamy do czynienia z nową generacją, albo wersją popularnej trójki ze stajni BMW. Przyglądając się nawet pobieżnie, nowość to hatchback/liftback. Czyżby to była 3GT? Na oficjalną prezentację przyjdzie nam zaczekać do Frankfurt Motor Show…

Mała hybryda z Tokio

Toyota Yaris 1024x768_17

Toyota Yaris. Jak postrzegamy ten samochód? Jako naukę jazdy, pojazd firmowy czy wreszcie samochód, który nie spowoduje mocnego nadszarpnięcia domowego budżetu. Pojazd ma w miarę sympatyczny wygląd, ale wnętrze nie powala jakością. Jednak w tym segmencie liczy się co innego. Niskie spalanie, mały podatek, zwrotność itd.. Za dwa lata możemy spodziewać się napędu hybrydowego w niewielkiej Toyocie. Jednostka napędowa będzie wzorowana na większej i starszej Toyocie Prius. Jeśli japoński producent się nie pośpieszy z wdrożeniem do produkcji samochodzika , to pierwszym autem miejskim o napędzie hybrydowym może zostać konkurencyjna Honda Jazz. W kraju Kwitnącej Wiśni pojazdy dysponujące tego typu silnikami są niezwykle popularne. W Europie na szczęście nie, prawdopodobnie z powodu wysokiej ceny. Lecz nowy ekologiczny Saris może być montowany we Francji, a cena ma nie przekroczyć 15 tysięcy USD. Tak więc możemy spodziewać się spektakularnego sukcesu?

BMW 3 A.D. 2011

2011 BMW 3

Mimo że BMW dopiero co odświeżyło serię 3, to już wiadomo jakie zmiany pojawią się w jego następnej odsłonie. Zgodnie z ówczesnymi trendami silniki mają być bardziej ekologiczne. Kupując samochód wyżej ceniony od innych marek, zdaniem BMW zwraca się uwagę także na aspekt ekologiczny. Dlatego następca E90 będzie szczycił się niskim oporem powietrza w celu zmniejszenia spalania oraz indywidualnym dostosowaniem modelu do klienta. Program ten opierać się będzie na badaniach przeprowadzanych przy pomocy komputerów montowanych w obecnej generacji „trójki”, które mają pokazać w jaki sposób są „traktowane” poszczególne warianty auta. Z kolei pomysł montażu do samochodu tego segmentu motorów trzycylindrowych, nawet w celach ochrony środowiska uważam za nietrafny. Będzie to wyglądało ( i brzmiało) komicznie, gdy na parkingu ktoś będzie podjeżdżał perkoczącym samochodem tego segmentu. Nie wyklucza się także połączenia jednostki spalinowej z elektryczną. Ale przecież walka z globalnym ociepleniem jest najważniejsza, a systemy pokroju Efficient Dynamice do walki z emisją CO2 są najpotrzebniejszym elementem samochodu, prawda?