• Kalendarz

    Lipiec 2019
    Pon W Śr Czw Pt S N
    « Czer    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  
  • Liczba gości

    • 262 885 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

  • Reklamy

Jedno Bugatti, drugie Bugatti, trzecie Bugatti…

Jeśli masz samochód, który lubisz i zawsze chciałeś taki mieć to zapewne chętnie odwiedzasz różnego rodzaju zloty. Jednak im bardziej elitarna marka tym ciekawszy zlot. A im mniej właścicieli niepopularnych samochodów tym bardziej opłaca się przebyć kilkaset, a nawet kilka tysięcy kilometrów aby tam przybyć. Nawet jako fan marki, który jeszcze zbiera do świnki-skarbonki na swą motoryzacyjną miłość. A jeśli trafisz na taki przypadkiem, to możesz sobie darować prezent pod choinką. Niewątpliwie tego pokroju imprezą jest zlot Bugatti. Samochody tej marki zobaczyć nawet pojedynczo jest trudno, a co dopiero w takim nagromadzeniu…

Reklamy

Zniszczyć 599 GTB

ferrari-599-lapo-11

Motoryzacja, jak każda dziedzina ma swoje ciemne strony. Wieśniaczenie samochodów jest faktem, który można zaobserwować. Na co dzień widzimy biedne Golfy, których właściciele są pokarani przez los, bowiem muszą zaszpachlować swoje auto. Poczciwy samochód, swoją drogą w swoich czasach nienajgorszy, teraz wraz z innymi tjunowanymi Calibrami stał się symbolem bezguścia. Osobiście patrząc na premiery nowego Scirocco czy BMW 3 mam przed oczami następującą scenę: za jakieś dziesięć czy piętnaście lat młody dzieciak w sportowym wdzianku dostaje niewielką kwotę na pierwszy samochód i kupuje coś, co teraz może nie należy do kanonu piękna, ale jest co najmniej fajne. Potem idzie do babci/dziadka albo po prostu do rodziców i wyblaguje o jeszcze tysiąc aby fura nie była „syfiasta”, a i żeby mógł bez siary podjechać po swoją pannę. I zaczyna się to, o czym jest wyżej. I jakże nie żałować tych aut? Na początku są wyznacznikiem prestiżu, czy sportowego zacięcia a po latach… szkoda gadać. Jeśli dotyka to kilkuletnich/kilkunastoletnich aut codziennych można to jeszcze przeboleć. Jednak nie można tego powiedzieć o współczesnych superautach. I tutaj nie obchodzi mnie że ten samochód powstał na życzenie Lapo Alkanna. Zepsuć, skrzywdzić, ba! ZBESZCZEŚCIĆ Ferrari 599 to niewybaczalne. Bladoniebieskie, z czarnych dachem, a wewnątrz wykończone jeansem to tak jakby pokazać zdjęcie najwyższych władz na posiedzeniu tylko w stringach. Zrozumiałbym, gdyby to tyczyło Corvetty, bo jest amerykańska. Przyjąłbym to beż zarzutu, gdyby to uczyniono w Veyronie, bo jeans wynaleźli Francuzi. Ale nie mogę patrzeć na jedno z najbardziej szlachetnych czterokołowców świat gdy jest przerobione na wzór pluszowego Trabanta, czy innego dziwadła. Możecie się ze mną nie zgodzić ale moim zdaniem już lepiej kupić i zaszpachlować jakiś dziesięcioletni samochód zza Odry.

Rent a Car

bugatti-veyron

Co zrobić jeśli twój najnowszy SL 63/65 AMG cię nudzi? Trudno wytłumaczyć żonie, że sprzedajesz tego diabła tracąc 200 kafli. Można oczywiście, ale nie należałoby to do najmilszych dyskusji. Tak więc za jedyne 16000 Euro (SŁOWNIE: szesnaście tysięcy) dziennie możesz wynająć najdroższy samochód (obecnie produkowany) na tej planecie. Bugatti Veyron może nie należy do królów piękności, ale w zamian oferuje nieziemskie osiągi. Firma leasingowa o tajemniczej nazwie Holders Vehicle Contracts może zapewnić, ze poczujesz się jak szejk albo Stig. Jedyny haczyk polega na wymogu wykupienia „ubezpieczenia” wynoszącego prawie 160 tysięcy dolarów.