• Kalendarz

    Lipiec 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  
  • Liczba gości

    • 258,809 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Top Gear Kia…

Reasonably-priced Car. Słyszysz te słowa i masz jedno skojarzenie Top Gear. W nowej serii najbardziej rozpoznawalnego programu motoryzacyjnego na świecie nie mogło zabraknąć tego elementu. Tym razem gwiazdy odwiedzające program będą miały okazje przejechać okrążenie na torze Top Geara w Kii Cee’d. Koreański kompakt zajmuje miejsce wysłużonego kolegi z logo Chevroleta na masce. Los poprzednika zastał przypieczętowany, przez… może nie będę pisał i psuł radości z oglądania najnowszej serii Top Gear.  Nowy „samochód za rozsądną cenę”,a dokładniej za 14 tysięcy funtów jest wyposażony w silnik o pojemności 1.6 litra. Jednostka ta pozwala osiągnąć pierwszą setkę w 10.4 sekundy i cytując Hammonda osiąga 112 mil na godzinę. Może nie jest to lamborghini, ale kolor czerwony uczyni to auto (może:P) szybszym.

Prezent na stulecie. 8C GTA

Czy można  ulepszyć coś co jest ideałem? Coś, na widok czego na twarzy pojawia się uśmiech? Otóż pewne grono ludzi sądzi, że tak. Alfa Romeo 8C, która moim skromnym zdaniem jest jednym z najpiękniejszych pojazdów na tej planecie może zostać ulepszona. Samochód, tym razem okraszony znaczkiem GTA ma być swego rodzaju prezentem na uczczenie stulecia firmy z Turynu. Standardowy silnik zostanie wzmocniony do granicy 500 koni mechanicznych. Bardziej sportowa, jeśli to możliwe odmiana 8C będzie też o 150 kilogramów lżejsza niż standardowa Alfa. Takie zmiany mają  mieć wpływ na osiągi i prowadzenie się pojazdu. Pytanie, co powiedzieliby panowie z „bratniego” Ferrari czy Maserati, gdyby nie to, że Alfa Romeo GTA trafi tylko do stu klientów?

Zaskoczeni? Ja też…

Co można czuć gdy zainteresowanie tobą jest większe niż się spodziewałeś? Bo owszem, może jesteś interesujący, twój styl podoba się ludziom ale robisz to pod publiczkę? Jesteś usatysfakcjonowany, ale też po części czujesz lekkie zażenowanie. Zrobiłeś to, czego nie próbował nikt, no może prawie nikt przedtem. Jesteś czysty –hybrydowy, ale z drugiej strony wyglądasz dynamicznie i masz sportowe ambicje. To co cieszy jednych –  odrzuca drugich. Starasz się to połączyć. I co ciekawe ludzie to kupują. Bo jak tu nie być ekologicznym przy drzewolubnej pięknej sąsiadce/koleżance, i nie powiedzieć kumplom, że masz coś, co wzbudzi ich zazdrość. Na razie znalazło się około 10 tysięcy takich ludzi. I to tylko przez jeden miesiąc. Producent tego mieszańca, a jest nim japońska  Honda jest zadowolony, bo w ciągu pierwszego miesiąca udał się im sprzedać aż 1000 sztuk CR-Z. Ale czy na liczbę potencjalnych klientów nie miały wpływu ostatnie kłopoty hybrydowego lidera, Toyoty?

DS3 pokazuje pazurki?

Luksus to nie wszystko. Jak widzielibyśmy ekskluzywne limuzyny, których osiągi zbliżone byłyby do kosiarki? Czy tak samo postrzegalibyśmy BMW serii 3, gdyby nie modele oznaczone czarodziejską literą M? Nawet małe samochody, które z założenia mają przyciągnąć klienta. Przykładem może być Mini Cooper S. Strategia ta jest zauważalna także u przyszłego konkurenta małego Brytyjczyka. DS3-R, czyli najmocniejsza wersja francuskiej odpowiedzi na Mini ma zostać zaprezentowana wraz z „normalną” DS3 w Genewie już tej wiosny. Samochód, którego charakterystyczny cechami są lusterka, dach, grill oraz część felg w odmiennej barwie niż nadwozie, ma dysponować silniczkiem o pojemności  około tysiąca sześciuset centymetrów sześciennych o mocy zbliżonej do 200 koni mechanicznych. Jednostka napędowa w połączeniu z sześciobiegową skrzynią pozwoli DS3-R osiągnąć pierwszą setkę w około 7 sekund. Czy mały Citroen powtórzy sukces Mini? W każdym razie zapowiada się ciekawy pojedynek…

Małe Audi oficjalnie

Już od dawna wiadomo, że auto małe nie musi składać się z kierownicy, siedzeń, silniczka oraz kawałka blachy. Auta małe, miejskie. Ot, takie, którego głównym zadaniem jest poruszać się w zakorkowanym i wiecznie zatłoczonym mieście. Dziś nawet prestiżowe marki starają się uzupełnić swoistą lukę w ofercie. Pionierskie działanie podjęło w tej kwestii Audi. Od dawna zapowiadany model A1 został oficjalnie zaprezentowany. W małym autku, choć wymiarami niewiele przerastającym Polo, komfort podróżowania będzie na pewno większy niż w dość popularnym jeździdełku. A jedynka wyposażona jest bowiem w zestaw głośnikowy firmy Bose, monitor o przekątnej 6.5 cala i dysk twardy – który zawstydziłby komputer sprzed ponad dekady – 20 GB. Wygląd zewnętrzny nowego Audi nawiązuje do większych modeli. Na początku maluch spod znaku czterech kółek będzie oferowany wyłącznie w wersji trzydrzwiowej, a pięciodrzwiowy hatchback pojawi się w bliżej nieokreślonej przyszłości.  Pod maski trafią jednostki benzynowe oraz wysokoprężne. Benzynowe 1.2 TFSI generujące moc 86 koni mechanicznych, mocniejsze 1.4 TFSI mogące się pochwalić 122 końmi wraz z jednostką 1.6 TDI w dwóch wariantach mocy 90 oraz 105 konnej dysponują systemem Start-Stop. Autko nabyć można będzie od dnia oficjalniej premiery w Genewie. Cena wersji podstawowej wynosić będzie 16 tysięcy Euro.