• Kalendarz

    Lipiec 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  
  • Liczba gości

    • 258,837 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Główna rola: R8 Spyder

Czy trzeba nas zachęcać do podziwiania piękna? Czy hołdowanie dla podmiotów, które są obdarzone dużą urodą wymaga zachęty? Uważam, że  supersamchód jest, a może powinien być sam zachętą, reklamą dla siebie. Jeśli jego twórcy uważają, że ich dzieło wymaga specjalnej reklamy to powinni przejść do działu projektującego rodzinne hatchbacki. Co innego jeśli krótki filmik promujący auto, które wzbudza zazdrość, zamęt na ulicy, zażenowanie innych użytkowników ruchu jest dobrze skomponowany. W tym przypadku mamy do czynienia niezbyt nowatorską, ale ciekawą wizją Audi R8 Spyder. Filmik, trwający trzydzieści osiem sekund przedstawia nam urodziwe dwuosobowe auto z otwartym nadwoziem w mieście, na skalistej pustyni i w jakimś bardziej odpowiednim miejscu. Jest nim naturalnie słoneczny kurort i zachód słońca. Auto w zależności od prezentowanej okolicy zmienia swój charter. Można zaobserwować automatycznie składający się miękki dach oraz niezłe przyśpieszenie. Aha, nasze uszy popieści dźwięk silnika. Moim zdaniem, jednak prezentacja samochodu w zbyt dużym stopniu przypomina gry video.

Skok w przyszłość

02-audi-e-tron-live

Przyszłość. To brzmi strasznie. Wielokrotnie ją widziałem. Raz co raz atakujący kosmici, głęboko posunięta inwigilacja obywateli. Albo inaczej. Idylliczna kraina bez wojen, motoryzacji, sexu, przemocy i filmów wideo. Jeszcze gorzej? No dobrze, zostawmy kinematografię w spokoju. Zajmijmy się tym co tygrysy lubią najbardziej. Czyli motoryzacją. Także i tu przyszłość nie rysuje się zbyt wesoło dla entuzjastów spalania hektolitrów benzyny wysokooktanowej, czy nawet poczciwego Diesla. Panowanie pojazdów pokroju Toyoty Prius to bluźnierstwo, za które bogowie z motoryzacyjnego Partenonu ścigać będą strzałami z tłumika. Ale widząc wizję supersamochodów przyszłości oczami Audi, te gromy na pewno dosięgną niemieckich inżynierów. Na Frankfurt Motor Show producent z Inglostadt wystawił e-Tron. Nie, nie jest to jakieś krzesło, ewentualnie limitowana edycja sedesu – za tą nazwą kryje się R8 w ekologicznej odmianie. Dla ludzi, których głównym celem i ideą w życiu jest przykuwanie się do wszystkiego co ma 4 koła/ silnik/ wytwarza dużo CO2 może się to okazać wiadomością dnia. Ale nie tak szybko drodzy państwo. To na razie concept. Tak więc poczekamy sobie na niego długie lata i znając życie i tak nie wejdzie nigdy do produkcji. Pojazd ma być zasilany czterema silnikami elektrycznymi. Po dwie sztuki rozmieszczono nad każdą z osi. Łączna moc wynosi podobno 313 koni mechanicznych, a moment obrotowy 4500Nm. Nie, tu nie ma błędu – 4500Nm – takie dane podał producent. Przyśpieszenie? Pierwszą sektę powitamy po 4.8 sekundy. Co do prędkości maksymalnej jest gorzej – została ograniczona do 200 kilometrów na godzinę. Jako że auto jest na prąd – jego zasięg nie imponuje, wynosi bowiem niecałe 250 kilometrów. Auto posiada także swoisty KERS – a raczej połączenie kersu z tym co znamy z autobusów/trolejbusów. Pojazd odzyskuje bowiem energię przy hamowaniu. Co do urody… e- Tron przypomina futursysyczne R8. Moim zdaniem jest ładny – wszak samo pierwowzór jest olśniewający…

Kolejne R od Volkswagena

VW-Golf-R-270HP-1

Volkswagen od dłuższego czasu prezentuje nam usportowione wersje popularnego Golfa. Czy mamy do czynienia ze „zwykłym” GTI, GTD, czy ciekawszymi wariantami pokroju G60 czy VR6 zawsze celem producenta było wzbudzenie emocji w odbiorcy popularnego auta. Razem z kolejną, szóstą już generacją przyszedł czas na rasowy pomruk spod maski. Nowa propozycja VW nie odstraszy wyglądem, jednak osiągami będzie mogła zawstydzić większe i droższe auta. Najnowsza odsłona oznaczona literką R, dysponuje jednostką benzynową w układzie V o pojemności 3.2, która rozwija moc sięgającą 270 koni mechanicznych. Prędkość maksymalna jest ograniczona klasycznie do 250 kilometrów, a przyśpieszenie będzie wciskało w fotel. Pierwsza setka pojawi się na zegarach już po pięciu i pół sekundzie. Aby auto było łatwiejsze w prowadzeniu zastosowano napęd na obie osie oraz nowy układ hamulcowy. Golf R poruszać się będzie na 18 calowych kołach, możliwe jednak jest zamówienie większych dziewiętnastek. Zapowiada się interesującą, prawda? Mam nadzieję że nie podzieli losu swoich poprzedników sprzed dwóch dekad…

Renault Fluence, czyli Megane sedan

20508_hd__a07aa414

Kompaktowe sedany dostępne są od lat. Stareńkie Volkswageny Jetta , mimo że nie tak często spotykane jak Golf były popularne. Teraz, prawie każdy kompakt ma czterodrzwiową odmianę. Choć zazwyczaj trzeba odczekać dłuższy czas od debiutu hatchback’a to zazwyczaj warto. Obecnie produkowane nie mają już „na siłę” doklejonego kufra. Ich sylwetka jest płynna, a tylnia część auta wygląda naturalnie. Tak jest w najnowszej odsłonie Renaulta Megane. Auto o nazwie Fluence może zdobyć klientów dzięki dynamicznej sylwetce. Wymiarami może śmiało konkurować z Jettą – mierzy bowiem 462 centymetry. Fluence zaciekawi wyposażeniem – w standardzie mają znaleźć się systemy zamykania drzwi gdy kierowca oddali się od pojazdu; ESP z ABD, EBA; standardowymi sześcioma poduszkami powietrznymi. Pod maski trafią silniki benzynowe 1.6 o mocy 110 koni oraz 2.0 mocniejsze o 30 KM.  Dostępne mają być także niewielkie jednostki wysokoprężne o pojemności półtora litra. Nowy kompaktowy sedan z Francji produkowany będzie, tak jak poprzednik w Turcji. Jak donoszą plotki w niektórych krajach można go będzie nabyć już w październiku tego roku.

Przerobione Punto

Fiat-Evo-4

Niewielkie miejskie samochody nie muszą być nudne ani brzydkie. Propozycje producentów już od kilku lat prezentują nowe podejście do tego typu pojazdów. Auta wyładniały, stały się atrakcyjne. Metamorfozę można porównać do bajki o brzydkim Kaczątku. Popatrzmy: Corsa C – niby nie aż tak zła, ale obecna generacja nie dość że urosła to jeszcze wypiękniała. Nowe Polo też zyskało in plus. 207 ma nadal urok 206, Clio podobnie jak Corsa rozkwitło jak dziewczę. Grande Punto. Samochodzik urodziwy, ale już dostępny od kilku lat. Wyglądem nadal przykuwa oko na gdy przemieszcza się miejskich uliczkach czy promenadach. Więc Fiat postanowił nieco odświeżyć Grande Punto. Ale co tu poprawić? Pojazd stal się dłuższy zaledwie o 3 centymetry, otrzymało nowy zderzak i reflektory przypominające większy model Bravo. We wnętrzu zmieniono deskę rozdzielczą. Silniki. Tu pojawia się jedna, zasadnicza nowość. 1.4 MultiAir  ma charakteryzować większa moc oraz zmniejszone spalanie. Aha, zmienia się nazwa na Punto Evo. Czyżby fascynacja japoński trzema diamentami, a może starym mercedesem 190? Samochód można będzie zobaczyć na najbliższych targach w Frankfurcie.

Frankfurt Motor Show – RS3

Hatchback. Golf, Focus, Astra, Cee’d. Ale także BMW serii 1, Volvo C30 i Audi A3. Samochody popularne głownie ze względu na walory praktyczne. Niewielki, więc łatwo zaparkować. Ale na tyle duży, że nie boisz się wyprzedać TIR-a na autostradzie/drodze krajowej/ czymś drogopodobnym. Samochody te czasem posiadają na tyle żwawe jednostki napędowe, że umożliwiają (niemalże) sportowe osiągi. Audi S3 mimo niewielkiej pojemności dwóch litrów śmiało pokona samochody z większym silnikiem. A teraz, gdy możemy się spodziewać RS3 prawdziwi sportowcy mogą czuć zagrożenie. Pod maskę hot hatch’a trafi dwu i pól litrowy motor znany z TT RS rozwijający moc 340 koni mechanicznych. Nowe auto, sporo lżejsze od niewielkiego coupe, dysponując taką mocą będzie przewyższało go osiągami. Tak więc przyśpieszenie może osiągać niższe wartości niż 4,6 sekundy do 100 kilometrów na godzinę. Czyżby niektóre samochody, których wartość przekracza 100 tysięcy euro mogłyby być zagrożone wyprzedzeniem przez niewielkiego hatchbacka? Dowiemy się już we wrześniu, na Frankfurt Motor Show.

audi-rs3-rendering

RCZ w sprzedaży na wiosnę

peugeot RCZ

Peugeot RCZ. Niewielu mu dorówna. Kompaktowy kabriolecik może zawstydzić wyglądem wielu większych, ale i droższych kolegów ze swojego segmentu. Samochód posiada charakterystyczny składany dach przypominający kształtem łuk. Z zapowiedzi producenta można wywnioskować, że poszczególne elementy pojazdu (na przykład łuk, na którym „opiera się” dach) można będzie zamówić w odmiennym kolorze niż standardowy – srebrny. Dla tych, którym jeszcze samochód będzie zbyt mało indywidualny Peugeot przewiduje możliwość montażu dachu wykonanego z karbonu. RCZ bazujące na zwykłym 308 zostało zmodyfikowane. Zawieszenie obniżono 20 milimetrów. Niestety, wnętrze auta w znacznym stopniu przypomina popularnego hatchbacka. Pod maską znajdziemy silniki 1.6 w dwóch wariantach mocy – 156 i 200 koni mechanicznych oraz 163-konny, dwulitrowy diesel. Oficjalna prezentacja odbędzie się we Frankfurcie. Jeśli sprzedaż ruszy planowo, na wiosnę spodziewam się dużego sukcesu ercezetki.