• Kalendarz

    Lipiec 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  
  • Liczba gości

    • 258,809 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Zaskoczeni? Ja też…

Co można czuć gdy zainteresowanie tobą jest większe niż się spodziewałeś? Bo owszem, może jesteś interesujący, twój styl podoba się ludziom ale robisz to pod publiczkę? Jesteś usatysfakcjonowany, ale też po części czujesz lekkie zażenowanie. Zrobiłeś to, czego nie próbował nikt, no może prawie nikt przedtem. Jesteś czysty –hybrydowy, ale z drugiej strony wyglądasz dynamicznie i masz sportowe ambicje. To co cieszy jednych –  odrzuca drugich. Starasz się to połączyć. I co ciekawe ludzie to kupują. Bo jak tu nie być ekologicznym przy drzewolubnej pięknej sąsiadce/koleżance, i nie powiedzieć kumplom, że masz coś, co wzbudzi ich zazdrość. Na razie znalazło się około 10 tysięcy takich ludzi. I to tylko przez jeden miesiąc. Producent tego mieszańca, a jest nim japońska  Honda jest zadowolony, bo w ciągu pierwszego miesiąca udał się im sprzedać aż 1000 sztuk CR-Z. Ale czy na liczbę potencjalnych klientów nie miały wpływu ostatnie kłopoty hybrydowego lidera, Toyoty?

Hybryda z Volksburga

Na salonie samochodowym w Los Angeles Volkswagen zaprezentował koncepcyjny samochód o nazwie Up! Lite Concept.  Auto wyposażone zostało w mały 3-cylindrowy silnik diesla o mocy 51KM ( pojemność 0,8L) oraz silnik elektryczny osiągający 13KM. Napęd przekazywany jest za pomocą 7-biegowej skrzyni DSG. Mały „wilczek” został mistrzem oszczędzania, ponieważ spala on zaledwie 2,44L na sto kilometrów. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych materiałów auto waży niespełna 700kg. Mimo tego, iż auto ma być ekologicznym środkiem transportu pomieści cztery dorosłe osoby oraz rozwinie prędkość ok. 160km/h. Na marginesie dodam że „sprint” do 100km/h zajmuje Volkswagenowi 12,5s. Produkcyjny model ma pojawić się pod koniec 2011 roku.

Skydeck nowy van od Hondy

Honda Skydeck zastąpi poprzedni nieudany model FR-V. Jest zupełnie nowym spojrzeniem na dość popularną kategorię aut z nadwoziem typu van.  Zamiast nudnego auta dla sześciu osób w układzie siedzeń typu „Fiat Multipla” projektanci stworzyli sportowo  nacechowany „autobus”. Jak przystało na samochody koncepcyjne z kraju kwitnącej wiśni również i ta Honda ma silnik hybrydowy. Nareszcie powrócono do „normalnego” układu foteli. Skydeck ma trzy rzędy siedzeń. Jednak prezentowany na zdjęciach model  ma tylko cztery miejsca siedzące, co ma zmienić się w aucie produkcyjnym. Silnik Skydeck’a to połączenie jednostki spalinowej z elektryczną. Dodam, że silnik ten występuję w modelu Insight z tą różnicą, że w Skydecku będzie miał więcej mocy. Jeszcze nie wiadomo kiedy auto wejdzie do produkcji, ale pewnie nie będzie w stu procentach identyczne z tym konceptem.  Szczególnie jeśli spojrzymy na kontrowersyjne drzwi otwierane w dziwny sposób. Honda powinna  zacząć produkcję vana jeśli chce zwiększyć sprzedaż aut na starym kontynencie. Wprowadzając hybrydowego Skydecka mogłaby  „utrzeć nosa” Toyocie w kategorii aut z napędem hybrydowym. Honda byłaby pierwszym van’em tego typu zasilaniem.

Koncepcyjna Honda CR-Z

Honda ogłosiła, że na zbliżającym się Tokio Motor Show zaprezentuje szereg nowych samochodów. Na stoisku tego producenta w tym roku ukażę się CR-Z, która ukazuje postęp Japończyków w dziedzinie redukcji CO2. Koncern Hondy rozwinął w tym modelu koncepcję lekkiego auta o napędzie hybrydowym, które daje przyjemność z jazdy jednocześnie nie zatruwając środowiska naturalnego. Honda CR-Z jest zupełnie nowym modelem i ma być prekursorem wśród małych sportowych aut, które stworzone zostały nie tylko by dawać radość z jazdy, ale także ograniczać emisję szkodliwych związków do naszej matki Ziemi. Z wyglądu auto przypomina kultowego już CRX-a. Prawdopodobnie CR-Z będzie w pewnym stopniu bazować na modelu Civic’a obecnej generacji, dzięki czemu nie będzie to dość drogie auto. Na więcej informacji musimy jednak poczekać do rozpoczęcia salonu Tokio Motor Show, który odbędzie się w dniach od 27 października do 11 listopada.

Promocja małego „elektryka”

Niewielkie, elektryczne. Na prąd, ze zwykłego, domowego gniazdka. Ale już z konkretną mocą 64 koni mechanicznych. Tak prezentuje się, prawdopodobnie drugi po sportowej Tesli, seryjnie produkowany samochód elektryczny. Mitsubishi i-Miev zawita do Polski już we wrześniu, podczas wizyty prezesa Mitsubishi Motor Company. Promocja nowego pojazdu ma zaszczepić ekologiczne podejście do motoryzacji. Samochód ma niewielki zasięg wynoszący 160 kilometrów, gdyż ma on być autem do codziennej jazdy. Zgodnie z badaniami przeciętny kierowca w codziennej podróży do miejsca pracy i z powrotem rzadko kiedy pokonuje dystans większy niż 40 kilometrów. Jeśli wiec nie będzie planował dłuższych wycieczek za miasto i-Miev sprawdzi się doskonale. „Tankowanie” do pełna ze zwykłego, domowego gniazdka jest czasochłonne – trwa bowiem około 7 godzin. Jednak w specjalnie przystosowanych stacjach załadowanie baterii do 80 procent zajmie nie więcej niż pół godziny. Auto, które raczej u nas nie będzie hitem, prawdopodobnie będzie doskonale sprzedawać się w swojej ojczyźnie..

mitsubishi-imiev

BMW ActiveHybrid 7

BMW 7hybrid5

BMW 7 jako hybryda. Duży sedan, a nawet nie boję się powiedzieć limuzyna napędzana silnikiem spalinowym oraz jednostką elektryczną już nikogo nie dziwi. Przecież od kilku lat flagowe auta szanowanych producentów posiadają bardziej przyjazne środowisku są dostępne. Tylko nadal nie chce mi się wierzyć, że ktoś dysponujący V6/V8/V10 naprawdę ufa sobie, że ten malutki silniczek elektryczny „uratuje” naszą planetę przed zagładą. Bo gdyby zależało mu na globalnym ociepleniu/ochłodzeniu to zapewne przemieszczałby się rikszą albo pojazdem służącym do komunikacji masowej (czytaj: Autobus). Jednak jako że jest popyt na tego typu towar, a konkurencja już go produkuje, to nie możemy być gorsi. To jest chyba ta nowa strategia firmy BMW, przez którą postanowili zrezygnować z genialnej reklamy, jaką jest F1. Bądźmy (na pozór, moim zdaniem) ekologiczni. Kontynuując wątek BMW 7 jako pojazdu hybrydowego nie mogę nie wspomnieć o oficjalnych zdjęciach tego samochodu. Biorąc pod uwagę, że dzięki wspomaganiu się jednostką na „bateryjki” auto przynosi do 15 procentowych oszczędności na paliwie. Jest to naprawdę niesamowita wiadomość. To tak jakby powiedzieć, że jesteśmy aż o 15% dalej od katastrofy ekologicznej. Chociaż nie. Tak by było gdyby ten samochód nie pochłaniał i tak dużych ilości paliwa płynnego i nie był dużą limuzyną. Bo sens takich rozwiązań widzę jedynie w małych, ale popularnych samochodach.

Mała hybryda z Tokio

Toyota Yaris 1024x768_17

Toyota Yaris. Jak postrzegamy ten samochód? Jako naukę jazdy, pojazd firmowy czy wreszcie samochód, który nie spowoduje mocnego nadszarpnięcia domowego budżetu. Pojazd ma w miarę sympatyczny wygląd, ale wnętrze nie powala jakością. Jednak w tym segmencie liczy się co innego. Niskie spalanie, mały podatek, zwrotność itd.. Za dwa lata możemy spodziewać się napędu hybrydowego w niewielkiej Toyocie. Jednostka napędowa będzie wzorowana na większej i starszej Toyocie Prius. Jeśli japoński producent się nie pośpieszy z wdrożeniem do produkcji samochodzika , to pierwszym autem miejskim o napędzie hybrydowym może zostać konkurencyjna Honda Jazz. W kraju Kwitnącej Wiśni pojazdy dysponujące tego typu silnikami są niezwykle popularne. W Europie na szczęście nie, prawdopodobnie z powodu wysokiej ceny. Lecz nowy ekologiczny Saris może być montowany we Francji, a cena ma nie przekroczyć 15 tysięcy USD. Tak więc możemy spodziewać się spektakularnego sukcesu?