• Kalendarz

    Lipiec 2020
    Pon W Śr Czw Pt S N
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Liczba gości

    • 264 193 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

LF-A w finalnej wersji

Japończycy potrafią robić znakomite auta sportowe. Honda/Acura NSX czy jeszcze prawie ciepły jak świeże bułeczki GT-R  są tego doskonałym przykładem. Jednak największy na świecie producent samochodów jakim jest Toyota dawno nie przedstawił żadnego projektu auta, na którego widok nogi miękłyby w kolanach, a mózg umożliwiał jedynie powtarzanie samogłosek oraz nazwy sprawcy takiegoż zachowania. I zapewne długo byśmy czekali na pojazd z charakterystyczną literą T na masce/grillu/etc, etc. Gdyby nie Lexus. Ekskluzywna marka z Tokio co pewien czas (nie)pozwalała naszym oczom napawać się widokiem LF-A. Nowy sportowiec śmigał po torach, palił się, znów śmigał po torach – ogólnie: dostarczał emocji.

lexus_lf-a_lf-l_spy_photo

Auto, które jeszcze (mnie) nie zachwyca dysponuje mocarną jednostką V10 o pojemności pięciu litrów ostatnio upolowano w Hiszpanii. Jak głoszą plotki, pojazd który sfotografowano na prywatnym torze jest finalną, produkcyjną wersją LF-A.

Kompaktowy Lexus

Lexus kompakt

Lexus się zmienia. Coraz bardziej zależy mu na byciu w centrum motoryzacyjnego świata. Ale aby konkurować całkowicie z europejskim producentami aut luksusowych, postanowił uzupełnić ofertę o auto kompaktowe. Nie dziwi nas to, bo małe, ale dobrze wykończone i drogie niewielkie samochody są dostępne już od co najmniej kilku lat. Nowy projekt Lexusa ma uderzyć w Audi A3 i BMW serii 1, chodź osobiście uważam że będzie to zadanie nie łatwe. Nie jest jeszcze znana nazwa nowego samochodu. Model pojazdu będziemy mogli zaobserwować podobno już na Frankfurt Motor Show. Auto, które później ma trafić do produkcji w 2010 ma być prawie identyczne z zaprezentowanym modelem. Co ciekawe, kompaktowy Lexus ma posiadać jednostkę napędową znaną z amerykańskiego modelu HS. A konkretnie motor 250h, o mocy ponad 180 koni mechanicznych. Uważam, ze jednostka ta może być interesująca na rynku amerykańskim, ale w Europie przydałoby się coś sporo mniejszego. Tym bardziej, że ostatnimi laty producenci promują downsizing, a spekulowany silnik do maleństw się nie zalicza.

Nowy, sportowy wydział pościgowy

Lexus-IS-F-3 police

Brytyjczycy mają już po zabawie. I nie chodzi o to, że przepisy ruchu drogowego stały się bardziej rygorystyczne. Bo o tym nic mi nie wiadomo. Problem może stanowić nowy tabor policji. Otóż, Wyspiarze zainwestowali i sprawili sobie Lexusy IS-Fy pomalowane w odstraszające barwy – biały w pomarańczowo-żółte pasy. Kolory te są wyjątkowo widoczne, a ta takim samochodzie naprawdę trudno będzie ich nie zauważyć. Nowe radiowozy mają moc przekraczającą 420 koni, więc nawet M3 i wozy tego pokroju są zagrożone. Tym bardziej, że będzie ścigał ich rasowy konkurent od Toyoty. Aby wyposażenie typowe dla oznakowanych pojazdów policji nie pogorszyło doskonałych osiągów „szklanka” umieszczona na dachu jest płaska i wykonana w technologii LED. Ogólnie, doposażenie w niezbędny sprzęt kosztowało około 30 tysięcy funtów, czyli nieźle wyposażonego Passata czy Insigni. Ale cena ta nie robi wrażenia na obrońcach spokoju i prawa na drogach. Wszak mają być skuteczni. Przyśpieszenie 4,8 sekundy do pierwszej setki raczej im to zapewni… Tylko nasuwa się pytanie. Kiedy polska policja otrzyma takie zabawki? Niestety, raczej nieprędko…

Auris bardziej ekologiczny

Kupić hybrydową toyotę. No to jesteśmy skazani na Priusa. Owszem, możemy jeszcze wydać jakieś kilkadziesiąt tysięcy więcej i nabyć Lexusa z liteką „h” na końcu oznaczenia modelu. Jednak japoński producent podjął decyzję dotyczącą wprowadzenia tańszej alternatywy dla ulubionego auta ekologów. Auris, czyli popularny hatchback będzie napędzany jednostką hybrydową ma konkurować z Hondą Insight. Do samochodu produkowanego w brytyjskich zakładach Toyoty ma trafić jednostka o pojemności tysiąca ośmiuset centymetrów sześciennych wspomagana jednostkami elektrycznymi. Podobno, nawet zwykłe Aurisy są ekologiczne – zużycie paliwa w topowej jednostce SR180 z 177-konnym Dieslem D-Cat ma średnio spalać tylko 6 litrów paliwa na 100 kilometrów. Ale podobnie jak w przypadku innych aut trudno zejść do tak ekologiczno-oszczędnej jazdy.

Camaro w Europie?

2008 SEMA Chevrolet Camaro Black - A dark, mysterious interpretaKryzys ma momentami dobre strony. Na jego początku wielu ludzi obstawiało spadki na giełdzie i zarabiało na tym. Osłabienie waluty wzmocni(ło) ruch turystyczny, a budowy na Euro2012 mają być tańsze. Także dla nas jest dobra informacja. Według niektórych wysoko postawionych pracowników martwego giganta jakim jest niewątpliwie GM Camaro może się pojawić w Europie. Znany i już gotowy sportowiec na nowym rynku to oszczędność. Legendarny muscle car miałby zadanie podobne do Lexusa IS-F’a. Miałby odmłodzić wizerunek GM reprezentowanego w Europie przez Opla i Daewoo z znaczkiem Chevroleta. Nadanie marce ostrego pazura na pewno przyciągnęłoby klientów. Oby pod maski modeli europejskich trafiły mocarne V8…

Lexus IS Cabrio wyceniony

Jeśli lubisz markę Lexus, a twoim zdaniem model SC pozostawia wiele do życzenia, to właśnie do sprzedaży trafił IS Cabrio. I ten model też pozostawia wiele do życzenia. Zacznijmy od ceny: 230 300zł za wersję Elegance. Następnie mamy tylko jeden silnik – V6 o pojemności 2,5l, które produkuje 208KM i do 100km/h przyśpiesza w czasie 9 sekund. Spalanie? 13,l/100km. IS C ma konkurować z BMW serii 3 i prawdę mówiąc, pod każdym względem przegrywa tę rywalizację. Tak więc top tip: Jeśli chcesz mieć tani, oszczędny i wygodny kabriolet kup… Renault Megane CC, a za resztę postaw kolejkę piwa swoim znajomym.

LexusISC

Lexus LF-A już w październiku

z6673220X

W 2005 roku Lexus przedstawił koncept rywala dla Ferrari i Mercedesa, model LF-A. Minęło już blisko 4. lata i wiemy, że w październiku pojawi się on w sprzedaży. Niestety, jego produkcja ma być limitowana. Pojawi się tylko 500 sztuk, z czego 120 zostanie przeznaczonych na rynej japoński. Cena, w przeliczeniu na złotkówki to blisko milion złotych, a w tej cenie mamy szeroki wybór sportowych aut. Plotki mówią, że obok wersji standardowej (GT500) pojawi się specjalna wersja SS550. Skrót ten oznacza Super Sport, a 550 to liczba konii mechanicznych pod maską. Niestety, debiut LF-A nie był za bardzo udany…

z6673221X

Nie ma jak L na masce…

Lexus HS 250h

Synku/Córeczko idź wynieś śmieci! Ale przedtem je posegreguj. Kochanie, wyłącz auto z gniazdka, bo jadę do pracy. Brrrr…. Sny ekologów coraz częściej stają się rzeczywistością. Od kilku lat mamy okazję śmigać, przepraszam uprawiać ecodriving hybrydami. Japońskie samochody od drugiej połowy lat ’90 dają nam taką szansę. Oczywiście jeśli mieszkamy w Kraju Kwitnącej Wiśni albo pseudo raju USA. Jeden z dalekowschodnich producentów, a mianowicie TOYOTA wprowadza na rynek Lexusa Aven… przepraszam, podobieństwo jest łudzące Lexusa HS 250h. Literka „h” oznacza hybrydę; a więc najmniejsza Toyota dla ludzi chcących się dowartościować znaczkiem Łady na masce, zadowoli wreszcie ekologów. Co cieszy i oko i nabywców poprawiony został współczynnik oporu powietrza. Teraz wynosi  Cx=0,27. To wynik nieco gorszy od ulubionego wozidła młodych tunerów – Opla Calibry. Moc autu dostarcza silnik o pojemności 2400ccm i pracujący w cyklu Atkinsona, co w skrócie oznacza wydłużenie suwu pracy przy skróceniu suwu kompresji. Projektanci postawili sobie za punkt honoru, żeby wszystko było oszczędne. Nawet wspomaganie układu kierowniczego ma zmniejszać spalanie. Czy kupiłbym to auto? Nie.Czy Amerykanie je kupią? TAK. Czemu? Bo ekologicznie się przemieszczają celebryci, gwiazdy HOLLIŁudu a nawet sportowcy. A tam każdy ma AMERICAN IDOL…

Lexus HS 250h1

Płonie Lexus na torze!

Toyota dawno nie miała sportowego samochodu. Pomijając F1 ostatni sportowy model to Celica. Jednak już się jej nie produkuje. Jednak Tokio nie rezygnuje ze sportowych aspiracji. Ostatnio zrobiło się dość głośno o nowym Lexusie. LF-A, bo tak tajemniczo brzmi nazwa tego pojazdu jest który szaleje po Nurburgring. Czyżby czaił się na wynik GT-Ra? W aucie  zaprezentowanym w Detroit znajduje się jednostka mocniejsza niż w supersedanie IS-F. Dysponuje ok. półtysiącem koni i ma prawdopodobnie pojemność 4.8 litra. Niestety, auto ma problemy z oddawaniem ciepła, lubi płonąć. Cóż, zwykłe chłodzenie tu nie wystarczy. Czy Toyota o tym zapomniała?