• Kalendarz

    Lipiec 2020
    Pon W Śr Czw Pt S N
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Liczba gości

    • 264 214 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Słyszysz Arash, myślisz…?!

Nie chodzi tu bynajmniej o piosenkarza. W Wielkiej Brytanii funkcjonuje firma, która postanowiła produkować super szybkie samochody. Na marginesie dodam, ze nazwa marki pochodzi od imienia projektanta. Arash wybrał inną „drogę” w stosunku do swoich sportowych pobratymców produkowanych w przysłowiowych szopach. Marka postanowiła skupić się na bardzo wąskim gronie kierowców, którzy potrzebują bardzo szybkiego auta, a nie chcą mieć znanego „GT”. Dlaczego jednak Arash AF-10 przypomina Ferrari Enzo trudno powiedzieć?!! Konstruktorzy mogli się trochę bardziej postarać. Jednak z  przodu auta dostrzec możemy  spoiler między światłami, który oprócz zastosowania praktycznego stanowi ciekawy detal stylistyczny. Sercem Brytyjczyka jest jednostka z Chevroleta Corvette Z06. Pojemność 7litrów, moc 550KM i napęd na tył zwiastują dobre osiągi. Gdyby ktoś potrzebował czegoś mocniejszego może poczekać na zapowiadaną już od dawna wersję 1000 konną! Prawdopodobieństwo, że spotkacie taki bolid na ulicy jest porównywalne ze znalezieniem 1mln dolarów. Wciągu 5 lat ma powstać ok 70 egzemplarzy. Ile kosztuje takie cacko?! „Jedyne” 535,000 dolarów.

W towarzystwie pięknych kobiet…

Piękne auto i piękne panie, czego chcieć więcej?! Właściwie to tylko realizacji tego marzenia. Nowy E-Class Coupe to bardzo urodziwe auto. Jak widać na załączonych zdjęciach nie tylko panowie są pełni podziwu. Tym razem nie ważne są osiągi czy rodzaj silnika, ale to że auto ma powodzenie u pań. Nam mężczyznom pozostaje tylko sięgnąć do „świnki” skarbonki, a potem udać się do salonu Mercedesa. Jest to tak mało realne jak te zdjęcia, ale warto marzyć!

Torowy Snake

Już niedługo znany od wielu lat Dodge Viper „odejdzie na emeryturę”. Sportowa legenda nie może jednak odejść jak mały kompakt z Europy, czyli bez rozgłosu i łez. Żeby uczcić potęgę Vipera zostanie wypuszczona specjalna seria, którą będzie można jeździć tylko po torze. „Żmija” została wzmocniona o 40KM oraz odchudzona o 75kg. Moc na poziomie 649KM zapewnia niesamowite wrażenia z jazdy. Wkrótce w USA zostanie utworzony specjalny serial wyścigowy, który będzie poświęcony Viperowi SRT10 ACR-X. Cena za jaką można nabyć ten torowy samochód nie jest zbyt wysokoa i wynosi ok.110 tys. dolarów. To naprawdę niezbyt wiele za profesjonalny samochód wyścigowy.

Coś pięknego…

Może dziwi was tytuł, ale według mnie najnowszy model Volkswagena jest po prostu najładniejszym autem w klasie pick-up. Amarok, bo tak właśnie nazywa się najnowsze dziecko VAG zadebiutuje na rynku jako bezpośredni konkurent takich aut jak Nissana Navara czy Mitsubishi L200. Volkswagen jednak już na wstępie ma przewagę nad rywalami z Japonii. Został bowiem dopracowany nawet  w najmniejszym szczególe, a do tego jest najbardziej praktyczny. Na początku w ofercie będzie jedynie wersję z podwójną kabiną, prawdopodobnie na początku 2011 roku ma się pojawić tak zwany „single cab”. Amarok pod względem ładowności naprawdę ma się czym poszczycić. Powierzchnia paki mierzy 2,52 m², a maksymalnie „na plecy” Volkswagen weźmie ponad 1 tonę ładunku. Pick-up został wyposażony w jednostkę 2.0 TDI. Do wyboru są dwa warianty mocy 122KM oraz 163KM. Napęd przenoszony jest na tylną oś dzięki sześciobiegowej skrzynię manualnej. Istnieje także możliwość włączenia napędu przedniej osi lub jazdy ze stałym napędem w proporcjach 40% na przód i 60% na tył. Amarok ma być produkowany w Argentynie, a jego rynkami docelowymi mają być Ameryk Południowa, Australia i Afryka. Na „starym kontynencie ” pick-up pojawi się dopiero w połowie przyszłego roku.

Europejski Regał

Opel Insignia zdążył zadomowić się na rynku Europejskim. W związku z tym, że niemiecka marka ma powiązania z GM szefowie postanowili wprowadzić ten model na rynek amerykański. Niestety echo kryzysu ciągle „huczy” po głowach księgowych. Buicka nie stać na stworzenie nowego modelu od podstaw i dlatego wykorzystano gotową bazę rodem z Europy. Oczywiście nie będzie to jedynie Opel z innym znaczkiem. Auto przechodzi testy na niemieckich drogach w celu przystosowania Buicka Regal do amerykańskich gustów konsumenckich. Sytuacja amerykańskiej marki nie jest beznadziejna. Prezentowany model Buicka  pojawił się w Chinach  już w grudniu 2008 i sprzedał się w ilości 65.000 sztuk. Samochód ma występować na rynku amerykańskim tylko w  wersji sedan w opcji wyposażenia CLX. Jednostki napędowe to tylko i wyłącznie „benzyniaki” występujące w dwóch wariantach mocy i pojemności. Pierwszy to wolnossące 2.4 o mocy 182KM. Drugą jednostką w ofercie jest silnik o pojemności 2.0 wyposażony w turbosprężarkę. Rozwija on moc 220KM. Dodam iż napęd będzie przenoszony w obydwu przypadkach na przednia oś za pomocą automatycznej skrzyni o sześciu przełożeniach. Premiera na amerykańskim rynku planowana jest na salonie w Los Angeles. Buick  Regal ma być produkowany w niemieckiej fabryce, a kupić będzie go można w drugiej połowie 2010 roku.

Powrót do tradycji…

Chevrolet_silverado-ZR2_415_1024x768Nareszcie Amerykanie postanowili wrócić do korzeni. Wszyscy fani motoryzacji tęsknili od dawna za prawdziwymi pick-upami z „krwi i kości”. Na targach SEMA „Chevy” zaprezentował koncepcyjną wersję Silverado ZR2. Auto posiada wytrzymałą konstrukcję wspartą silnikiem o mocy 550KM! Dodatkowo  zawieszenie zostało podwyższone, opony mają terenowe walory i pochodzą od Goodyear”a. Na marginesie dodam, że felgi mają rozmiar 20″ i są sygnowane przez BBS. O stylistyce nie ma sensu się rozpisywać ponieważ auto jest kanciaste, ale może się jak najbardziej podobać, bo w końcu za to kochamy takie pick-upy. Co ciekawe Silverado posiada elementy nadwozia wykonane z włókna węglowego, takie rozwiązanie w pick-upach  to absolutna nowość! Producent nie zdradza szczegółów dotyczących danych technicznych, ale powinniśmy spodziewać się pięknego brzmienia i dobrych osiągów. Tajemnicą pozostaje również to czy auto wejdzie do produkcji?! Z pewnością „Chevy” zyskał by szerokie grono fanów na tle japońskiej konkurencji.

Terenowa Tacoma

toyota_taco_01_1024x768

Jak przystało na szanującego się producenta Toyota postanowiła zaprezentować na dorocznych targach SEMA zmodyfikowane auta ze swojej gamy. Dzisiaj przyjrzymy się wielkiemu pick-upowi. Tacoma została poddana lekkiemu tuningowi jeśli można to tak nazwać?! Pakiet został przygotowany przez Toyota Racing Development nie powala na kolana ilością zmian ale ich jakością. Japończycy wiedzą co to umiar i postanowili dodać do seryjnego pick-upa jedynie kilka dodatków. Na boku auta pojawiła się kalkomania, dołożono progi z aluminium na koniec Tacoma otrzymała nowe felgi i terenowe opony BF Goodrich. Zadbano również oto co niewidoczne dla oczu. Zmieniono amortyzatory na sygnowane przez Bilsteina wymieniono równiez układ wydechowy. Jednostka napędowa osiąga z czterech litrów pojemności 236KM. Napęd przekazywany jest przez 5-stopniową automatyczna skrzynię biegów. Trochę to dziwne kiedy auto ma aspiracje terenowe, ale jak wiadomo w USA mało kto jeździ autami wyposażonymi w popularne w Europie „manuale”.

Genesis Coupe R-Spec

Hyundai zaprezentował właśnie usportowioną wersję modelu Genesis. Auto od „cywilnej” wersji będzie różniło się przede wszystkim zmienionym zawieszenie, nowymi kołami w rozmiarze 19″, usztywnionym zawieszeniem oraz nowy dyferencjałem  Torsen’a. Silnik to czterocylindrowa jednostka o pojemności 2-wóch litrów wyposażona w turbosprężarkę. Moc jaką legitymuje się silnik to 210KM.   Hyundaia osiąga 220km/h. Koreańskie coupe ma występować tylko z sześciobiegową skrzynią manualną co jest ewenementem na rynku USA. Podsumowując, koreański producent wyszedł wymagającym klientom na przeciw i stworzył sportowe auto w dobrej cenie. Koszt auta to około 36 tysięcy dolarów. Szkoda tylko, że koreańskie coupe nie trafi na europejski rynek. R-Spec  zadebiutuje na targach SEMA (3-6 listopada).

Mi.To „Quadrifoglio Verde”

Alfa Romeo nie zamierza w najbliższym czasie wdrożyć do produkcji modelu Mi.To GTA.  Na „pocieszenie”  zostaje nam wersja zwana z włoskiego czterolistna kończyna. Czy będzie udanym modelem? Pewnie tak, ma zmodyfikowany silnik 1.4T MultiAir który, legitymuje się mocą 170KM. Taka wartość w takim małym aucie daje dobre osiągi. Pierwsza setka po 7s. Oczywiście producent zapewnia że, auto średnio spala 4,8l na 100km w co osobiście nie wieżę. Auto o dobrych osiągach na pewno nie zachęca do ecodriving-u. Także emisja CO2 na poziomie 139g na 100km zachęci ekologów do ustawienia się w kolejkę po to auto.  Zmiany objęły również wnętrze, podwozie i nadwozie. Nowe podświetlenie deski rozdzielczej i kolory tapicerki to całość zmian jakie zaszły we wnętrzu. Podwozie otrzymało system DNA który, zmienia charakter naszej Alfy. Do wyboru są trzy ustawienia Dynamic, Normal i All Weather. „Koniczynka” stoi na nowych „kapciach” które, mają rozmiar 17″ cali. Zmiany na zewnątrz skupiły się wokół nakładek. Zmieniono w ten sposób obwódka wokół lamp i kolor lusterek na tytanowy. Czy warto kupić Mi.To w tej wersji?! Jeśli kogoś stać i moc 170KM w zupełności mu wystarczy to tak.  Jednak prawdziwi fani mocnych Alf nie chcą słyszeć nawet że, zabraknie obiecanej wersji GTA o mocy 240KM.

Ciemna strona mocy

Lotus zaprezentował nową limitowaną edycję znanego modelu Exige. Nazwana została Scura co oznacza w języku włoskim ciemność. Z zewnątrz auto nie wyróżnia się za bardzo na tle „zwykłego brata”. Nowy jest matowy lakier oraz pasy biegnące przez auto, pojawiły się elementy z włókna węglowego oraz nowy tylny spoiler i wloty powietrza z boku auta. Zmian zewnętrznych dopełniły matowe felgi z wyścigowymi oponami. We wnętrzu pojawiło się sporo elementów wykonanych z włókna oraz nowe fotele kubełkowe obszyte zamszem. Lotusa Exige Scura napędza znany silnik 1.8 o mocy 260KM. Moment obrotowy jakim się legitymuje to 236Nm. Jak na auto sportowe przystało Exige osiąga pierwszą setkę w 4,1s a maksymalnie mknie 245km/h. Dodatkowo Scura ma regulowane zawieszenie i dwa systemy przeniesione ( Lotus Launch Control i Lotus Traction Contro ) z torowej wersji. Jak już wcześniej wspominałem jest to wersja limitowana, która powstanie w liczbie 35 sztuk. Cena auta w Niemczech to ok. 60tys euro.