• Kalendarz

    Lipiec 2020
    Pon W Śr Czw Pt S N
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Liczba gości

    • 264 193 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Przyszłość: VW Golf CC

vw-logo-big

Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy słyszałeś Volkswagen Golf miałeś przed oczami tylko hackback’a ewentualnie sedana Jetta.  Teraz mówiąc o Golfie widzisz też Skodę Octavia, Audi A3/TT, Seata Leona, oraz kilka samochodów samego producenta z Volksburgu – Tiguan, Eos, New Betele (bazujący na IV generacji). Także w Chinach produkowany jest bazujący na golfie II Seat Toledo pierwszej generacji. Tak więc, kompaktowy pojazd  z Niemiec jest wielce popularny. Gdyby była jeszcze jakiś nisza, w którą auto segmentu C mogło się wpasować to konstruktorzy spod znaku VW na pewno by ją znaleźli i zapełnili. Jak donosi prasa, trwają prace nad nową wersją Golfa – tym razem będzie to auto z oznaczeniem CC. Prawdopodobnie pojawi się wraz z następną, już siódmą generacją popularnego kompaktu i konkurować ma z najnowszym dzieckiem Mercedesa – modelem BLS, a także BMW serii 1.

Toyota wraz z Subaru robią coupe

subaru toyota coupe 2010

Wspólne projekty samochodów już nikogo nie dziwią. Można przytaczać wiele takich projektów: Saab 9000/Lancia Thema/ Fiat Croma/ Alfa Romeo 164, czy Peugeot Partner/Citroen Berlingo. W podobny sposób pomyśleli spece z Toyoty i Subaru. W ofercie obu brakuje sportowego coupe. Więc zróbmy je wspólnie. Ciekawe obrazki przedstawiające potencjalny wygląd pojazdu w sieci ukazały się jakiś czas temu. Ostatnio pojawiło się kilka plotek dotyczących jednostki napędowej – podobno ma być to motor o pojemności 2.5 litra. Oby okazało się to prawdą, bo grupą docelową są posiadacze modeli Toyoty AE86 czyli raczej ludzie młodzi, którzy chcą odczuwać przyjemność z jazdy. A jeśli silnik otrzyma turbosprężarkę to mocy na pewno nie zabraknie. Pojazd ma być zaprezentowany na tegorocznym Tokio Motor Show.

Stare vs Nowe…

Nowy Jaguar XJ. Samochód, który zrywa z przepiękną linią; który służył mi za przykład sylwetki ponadczasowej. Niestety nowy samochód zaprezentowany przez indyjską (nie boję się tego napisać) firmę osobiście mnie boli. Nie twierdzę, broń Boże że jest brzydki. Na pewno nie jest. Być może podobałby mi się. Jednak, nosząc nazwę XJ jest dla mnie dowodem na utratę tradycji w marce. A sprzeniewierzenie się wieloletniej tradycji jest czymś bolesnym. Tak więc gdy dochodzą do mnie informacje, a może tylko plotki o produkcji nowego samochodu także jako coupe i pod nazwą XJC to ból przepełnia serce na wskroś.

jaguar XJC old one2010jaguar-xj-coupe

Jedno z najbardziej charakterystycznych, pięknych europejskich aut w nadwoziu dwudrzwiowym opartych na sedanie, a raczej limuzynie także może zostać ukarane nowoczesnym, pasującym do mniejszych modeli marki następcą. Moje pytanie brzmi – czy konserwatyści, którzy kierowali swe kroki, a także portfele pójdą do Jaguara jak przed laty po klasyczny samochód, którego tam nie dostaną, czy odwiedzą Audi, Mercedesa lub Masserati i tam zostawią grube pliki banknotów.  A co do pomysłu modelu z nadwoziem dwudrzwiowym uważam go za chybiony biznesowo – SL/CL chyba nic nie przebije.

Nowa Alfa zdekonspirowana

Nawet najlepsi potrzebują następcy. Już dawno minęły czasy, gdy samochód bez większych, czy mniejszych zmian stylistycznych był produkowany przez dekadę. Moim zdaniem jednym z takich aut jest Alfa Romeo 147. Interesujący hatchback pojawił się na początku lat dwutysięcznych. Po pewnym czasie ofertę poszerzono o wersję pięciodrzwiową z sprytnie ukrytą „klamką” tylnich drzwi. Następca odziedziczył zwiewną sylwetkę.

Milano, bo tak ma się zwać nowy kompakt od Alfy ma trafić w gusta posiadaczy i chętnych na pojazdy pokroju A-trójek i BMW serii 1. Osobiście uważam, że wyglądem bije oba, niebrzydkie auta na głowę. Możliwe jest to dzięki temu, iż projektanci wzorowali się na boskiej 8C. Prawdopodobnie pod maskę trafią nowoczesne konstrukcje znane z innych pojazdów koncernu Fiata, lecz na razie brak informacji o topowej wersji GTA. Jednak i tak najładniejszą propozycją po wspomnianym wyżej supersamochodzie jest prześliczna MiTo…

Mały Citroen znów zachwyca

Citroen-c3__1

Citroen C3. Niewielki, acz sympatyczny pojazd. Gdy stoi i czeka na ciebie w garażu/ na parkingu uśmiecha się. I ty też mimo złego nastroju i ciężkiego, okropnego dnia zaczynasz się uśmiechać. Taki pomysł na niewielki, miejski samochód francuski producent oferuje nam zaledwie od… chwila. 2009 – 2002 to jest siedem. Czyli już od siedmiu lat. Przepraszam, ale miałem pisać o nowym modelu. Lecz patrząc na jego poprzednika ma się wrażenie, że jego linia nie zestarzała się tak bardzo. C3 ANNO DOMINI 2010 może budzić podobne uczucia. Jest w znaczącym stopniu podobny do swego poprzednika, choć nieco urósł. Faktem jest, że upodobnił się do większych i nowszych modeli  Dobrą widoczność zapewni olbrzymia przednia szyba. Jak każdy nowoczesny samochód posiada spora liczbę chromowanych elementów między innymi obramowania szyb bocznych. Nie wiadomo na razie jakie jednostki trafią do nowego Citroena C3 lecz na pewno w przyszłość będzie zasilany motorami o trzech cylindrach. A. Francuzi są sentymentalni. Więc stary model pozostanie w salonach…

Hybrydowe coupe od Hondy

2011-Honda-CR-ZX-09

Niewielkie, zwinne i zrywne autko. Przy tym w rozsądnej cenie. Tak niegdyś reklamować swój model Honda. CRX pasował zarówno do młodego (wiekiem, broń Boże doświadczeniem!) i starszego kierowcy. Obecnie, model pierwszej i drugiej generacji można kupić już za kilka tysięcy złotych. Jednak nie chcę się rozpisywać o używanych autach. Niedawno pojawiły się pogłoski o następcy małego sportowca. Choć CR-ZX może się podobać (wszak to kwestia gustu, a o tym się nie dyskutuje) daleko mu będzie do sławnego poprzednika. Starsze generacje bazowały na pełnoprawnych (spalinowych) Civicach. Obecnie prezentowany model będzie opierał się na hybrydowym modelu Insight. Podobnie będą również jednostki napędowe. Podstawowym silnikiem ma być 1.3 lub 1.5. Jednak motor benzynowy nie będzie osamotniony – ma przecież za kompana jednostkę elektryczną o mocy aż 13 koni mechanicznych. Jeśli do produkcji trafi słabsza jednostka to pojazd uzyska łączną moc w granicach 100 koni mechanicznych. Niepewne są informacje dotyczące już  bardziej konkretnego silnika 1800, gdyż produkcja auta z tak dużą jednostką jest na razie rozważana. Czyżby przestraszyli się że samochód może okazać się ciekawszy od trzydrzwiowego Civica? W każdym razie jeśli wybieracie się na tegoroczne Tokio Motorshow będziecie mieli szansę zaobserwować samochód na żywo. Na razie pozostają tylko zdjęcia…

Sportowy duch

Honda accord type S. kombi jpg

Masz 135 tysięcy i nie wiesz co z nimi zrobić? Zawsze można gdzieś zainwestować. Czekać latami na zyski i fascynować się zachwianiami w budżecie USA, Szwajcarii czy Rumunii. Jednak ja widzę lepszą metodę na spożytkowanie tych pieniędzy. Taka sumka wystarczy na fabrycznie nową, „nieśmiganą” Hondę Accord S. Nowe, usportowione auto segmentu D oferuje dwa silniki. Pierwszą, dobrze znaną jednostką jest 201- konny motor 2.4 litra. Nowością jest podkręcony do 180 koni diesel 2.2. Moc jednostki podniesiono o 30KM, co może sugerować atak na inny japoński silnik wysokoprężny: D-4D D-CAT z TOYOTY. Urozmaiceniami będą 18 calowe koła, białe kierunkowskazy oraz bardziej dynamiczna sylwetka Hondy. Wnętrze przywita nas elementami skóry w tapicerce. Auto oferowane jest zarówno jako sedan jak i kombi.

Honda accord type S

Mała moc, średnie auto

Audi-A3_Sportback

Nowe pojazdy muszą być ekologiczne. Normy emisji C02 i inne tego typy informacje zaśmiecają broszury informacyjne, a nawet reklamy. Czy zwykły Kowalski/Smith/Johnson/etc. musi wiedzieć ile jakiego paskudztwa produkuje jego auto? Ja uważam że nie. Dla posiadacza pojazdu ważne jest natomiast ile jego samochód potrzebuje paliwa aby przebyć 20/30/100/150 kilometrów. Oczywiście zależy nam na podróży najmniejszym kosztem. Aby zaspokoić i fanów lasów i panów oszczędnych Audi do swojego kompaktu wprowadza silniczek 1.6 TDI. Jednostka jest dobrze znana z mniejszym modeli koncernu VW. Występuje ona w niewielkim Polo w wariancie 90-konnym. Motor zarówno w tej jak i mocniejszej o 15KM będzie zasilał Audi A3. Słabsza wersja nie jest dynamiczna: setkę osiągniemy po niemalże 13 sekundach, a prędkość maksymalna wynosi zaledwie 180km/h. Niewątpliwą zaletą jest niewielkie spalanie w okolicach 4,5l/100km. Co ciekawe pojazdy 105 konne potrzebują o 0,4 litra paliwa mniej na każde 100 kilometrów. Auto jest bardziej żwawe – przyśpiesza o 1,5 sek. szybciej. Emisja (BRRRRR) CO2 wynosi odpowiednio 118g i 109g.

Mały, żółty Kia

kia_soul ster

Kia. Jeśli nadal kojarzysz tę markę z małymi, brzydkimi Pride jesteś jakieś 3 epoki do tyłu. Obecnie jest to jedna z najaktywniejszych marek w Azji, a może nawet na świecie. Jakość samochodów wzrosła, pojawiły się nawet modele, które mogą śmiało konkurować z „europejczykami”. Takim modelem jest niewątpliwie Kia Cee’d. Jednak ostatnio do produkcji wszedł interesujący pojazd o nazwie SOUL. Kanciaste kształty przypominają rasowe terenówki, lecz to tylko pozór. Auto jest połączeniem kompaktu, SUV-a, mini(micro)vana. Na tym jednak nie koniec wariacji. Prawdopodobnie w 2010, w drugiej części roku ruszy produkcja konceptu o nazwie Soulster. Jeśli pamiętacie takie pojazdy jak Suzuki Samurai, czy Jimini Softtop to przypadnie wam do gustu. Nie będzie jednak tak dobrze spisywało w terenie. Podobieństwo polega na odkrytej tylniej części auta. Jeśli więc lubiliście teledyski disco-polo kręcone na plażach to macie szansę na podobne auto…

Polowanie na zielonego diabła

mini JCW

Jak tu nie być tygrysem, skoro ostatnio pojawia się coraz więcej tego co Tygrysy lubią najbardziej. Czymś takim są limitowane wersje samochodów, motocykli, łódek, rowerów, laptopów, etc., etc. Więc mam dobrą wiadomość dla wielkich, pomarańczowych kotów. Jak wspominałem kilka wpisów temu, MINI obchodzi urodziny. Opisywałem wówczas nowe warianty tego pojazdu. Lecz jakże się ucieszyłem z faktu, że stary druh i niemalże nadworny tuner John/Michael Cooper nie zapomniał o Mini(m). Na wielkiej fecie fanów tego małego autka MINI United Festiwal pojawił się kolejny nowy wariant. World Championship 50 Edition to standardowy Cooper JCW, tyle że ładniej ubrany. Przybrał on czarne 17 calowe alusy, komplet owiewek, biksenonowe okulary wraz z światłami przeciwmgielnymi pod karbonową kratką grilla. We wnętrzu można znaleźć akcenty czerwono-czarne oraz niezły sprzęt grający.

MINI JCW1

Wśród 250 sztuk, szczęśliwcy znajdą piękny, słynny kolor Connaught Green, natomiast każdy egzemplarz posiada numer seryjny nad kierunkowskazem. Aha, 250 idzie na świat, z czego 100 na rynek wyspiarzy… A więc szybko trzeba brykać po ten samochód., który trafi do sprzedaży, jak pozostałe limitowane edycje we wrześniu.