• Kalendarz

    Maj 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  
  • Liczba gości

    • 258,483 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Zaskoczeni? Ja też…

Co można czuć gdy zainteresowanie tobą jest większe niż się spodziewałeś? Bo owszem, może jesteś interesujący, twój styl podoba się ludziom ale robisz to pod publiczkę? Jesteś usatysfakcjonowany, ale też po części czujesz lekkie zażenowanie. Zrobiłeś to, czego nie próbował nikt, no może prawie nikt przedtem. Jesteś czysty –hybrydowy, ale z drugiej strony wyglądasz dynamicznie i masz sportowe ambicje. To co cieszy jednych –  odrzuca drugich. Starasz się to połączyć. I co ciekawe ludzie to kupują. Bo jak tu nie być ekologicznym przy drzewolubnej pięknej sąsiadce/koleżance, i nie powiedzieć kumplom, że masz coś, co wzbudzi ich zazdrość. Na razie znalazło się około 10 tysięcy takich ludzi. I to tylko przez jeden miesiąc. Producent tego mieszańca, a jest nim japońska  Honda jest zadowolony, bo w ciągu pierwszego miesiąca udał się im sprzedać aż 1000 sztuk CR-Z. Ale czy na liczbę potencjalnych klientów nie miały wpływu ostatnie kłopoty hybrydowego lidera, Toyoty?

Egzotyki: Aston Martin One-77

Najnowszy Aston Martin jest po prostu najpiękniejszy, najszybszy, najbardziej ekskluzywny  i najmocniejszy. W  historii brytyjskiej marki, nie odnajdziemy drugiego takiego modelu. Ten piękny „bolid” zostanie wyprodukowany w ilości tylko 77 sztuk. Warto dodać, że auto napędza 7 litrowy silnik V12 o mocy 700KM! Nie dawno przeprowadzone próby prędkości potwierdziły wyjątkowość nowego Astona, który osiągnął ponad 350km/h! One-77 ma trafić do sprzedaży w połowie przyszłego roku. Z pewnością trafi do najmożniejszych tego świata i próżno go będzie szukać na ulicach, ale mimo wszytko pojawienie się tego samochodu fanom marki sprawiło największy prezent.

Cabrio na cztery pory roku…

Nowa klasa E w wersji Cabrio to bardzo urodziwy i dopracowany samochód. Zastąpi on znany od dawna model CLK. Nowe „Merce”  chwytają za serce, taki rym przypadł mi najbardziej do gustu dlatego, że naprawdę są piękne i dopracowane. High tech to domena marki od wielu lat. Nowe cabrio wyposażone zostało wyposażone w system AirCap, który redukuje zawirowania powietrza w kabinie podczas jazdy z otwartym dachem. Stuttgartczycy zrezygnowali z metalowego dachu. Dzięki temu auto nie „przytyło” zbyt wiele, a i szybkość składania jest godna uwagi bo dach chowa się w czasie 20s. Auto posiada ponadto dosyć spory bagażnik. Jego pojemność wynosi przy złożonym dachu 300l, a przy rozłożonym 390l. W sprzedaży E Cabrio pojawi się w marcu 2010r. A oto dostępne jednostki napędowe:

  • E 250 CDI BlueEFFICIENCY Cabriolet (diesel): 150 kW/204 KM
  • E 350 CDI BlueEFFICIENCY Cabriolet (diesel): 170 kW/231 KM
  • E 250 CGI BlueEFFICIENCY Cabriolet (benzyna): 150 kW/204 KM
  • E 350 CGI BlueEFFICIENCY Cabriolet (benzyna): 215 kW/292 KM
  • E 500 Cabriolet (benzyna): 285 kW/388 KM

Powrót pieknej włoszki…

Alfa Romeo postanowiło wskrzesić jeden z najpiękniejszych modeli. Stało się to trochę przypadkiem, ponieważ w założeniach auto miało nosić nazwę Milano. Dodam, że poprzednia Giulietta była produkowana w latach 50. Nowy model to następca modelu 147. Prezentuje on trend stylistyczny zapoczątkowany przez Alfę 8C Competizione. Samochód ma długość 4,35m i na swoim pokładzie ma z założenia pomieścić pięć osób. Bagażnik nie jest imponujący (350l), ale we włoskich autach nie oto chodzi. Piękna stylistyka, wiele detali które dodają „smaku” temu kompaktowi sprawiają, że  Alfa bije konkurencję z Niemiec i Japonii. Gama jednostek  napędowych będzie zawierać dwa benzyniaki i dwa diesle. rozpiętość mocowa od  120 do 235KM. Debiut ma odbyć się na salonie w Genewie. Do salonów włoszka trafi na wiosnę.

Srebrna strzała od Cadillaca

Cadillac CTS znany jest nam już od pewnego czasu, a teraz do gamy modeli sedan i kombi dołączy coupe. Prototypowy model zostanie wdrożony do produkcji bez zmian, ale to nastąpi dopiero wiosną 2010 roku.  Nowe coupe bazuje wprawdzie na sedanie CTS, ale ma z nim niewiele wspólnego. Sylwetka Cadillaca jest dosyć ciekawa, może nie wyróżnia się zbyt znacząco na tle innych modeli tej serii, ale posiada kilka indywidualnych cech. Mimo tego, że bazuje na płycie podłogowej sedana jest od niego niższy i krótszy. Przednia szyba została bardziej pochylona, a tylna wydłużona, ponadto pojawiły się nowe klamki i delikatny spoiler na tylnej klapie. Wydaje się, że to mało, ale taki zabieg nadał coupe przysłowiowego „pazura”, a jego sylwetka na pewno nie należy do najbrzydszych. Napęd na początku będzie stanowić silnik V6 o pojemności 3.6l o mocy 304KM. Moment obrotowy wynoszący 370Nm jest przenoszone dzięki 6-biegowej skrzyni manualnej na koła tylne. Dostępny będzie również napęd na cztery koła i skrzynia automatyczna z możliwością sekwencyjnej zmiany biegów przy kierownicy.W  planach  jest również wersja specjalna CTS-V coupe, która będzie  wyposażona w silnik 6.2l V8 o mocy 556KM! Więcej danych poznamy już podczas premiery Cadillac’aa w Los Angeles.

„Całkiem goła” nowa 5-ka

Dlaczego tak lubimy auta klasy Premium? Czy jest to spowodowane ich urodą, mocą, wyposażeniem? Czy raczej mają świadczyć o statusie społecznym? A może po prostu chcemy mieć wymarzony samochód marki, której nazwa elektryzowała nas od maleńkości? BMW, które od jakiegoś czasu skupia naszą uwagę na następcy obecnej piątki zaprezentowało dzisiaj to auto. Jego wygląd nie jest jednak niespodzianką, gdyż już od pewnego czasu mogliśmy zaobserwować poszczególne elementy nowego pojazdu z Monachium. Takie działanie może zmniejszyć zainteresowanie samochodem, jednak auto w całości prezentuje się znacznie lepiej niż częściowo odkryty „pysk”. Tak więc, czy nowa 5 powtórzy sukces E60? Odpowiedź przyjdzie z czasem…

Dla fanów ciężkiego terenu

Kolejny koncepcyjny model Hummera H3, który pojawił się na targach SEMA został zbudowany z myślą by przemierzać jeden z najtrudniejszych szlaków terenowych świata na pustyni Moab w stanie Utah. Auta tej marki słyną z mocnej konstrukcji, ale nawet tak „twardy” samochód nie będzie wstanie poruszać się po tak trudnym terenie. Żeby podziwiać piękno pustyni z  za kierownicy H3  trzeba było zmodyfikować auto seryjne. Podniesiono więc zawieszenie o cztery cale, zamontowano felgi w rozmiarze 17 cali wyposażone w  35-calowe opony BFG Mud-Terrain KM2. Ważne elementy napędowe zostały dodatkowo zasłonięte. Zmiany pojawiły się również na zewnątrz. A należą do nich między innymi orurowanie z przodu, nowe progi, bagażnik dachowy, dodatkowe oświetlenie wykonane w technice xenonowej oraz wyciągarka. Do dyspozycji mamy silnik V8 o mocy 300KM. Niestety nie wiadomo czy auto wejdzie do produkcji seryjnej.