• Kalendarz

    Lipiec 2019
    Pon W Śr Czw Pt S N
    « Czer    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  
  • Liczba gości

    • 262 885 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

  • Reklamy

Skok w przyszłość

02-audi-e-tron-live

Przyszłość. To brzmi strasznie. Wielokrotnie ją widziałem. Raz co raz atakujący kosmici, głęboko posunięta inwigilacja obywateli. Albo inaczej. Idylliczna kraina bez wojen, motoryzacji, sexu, przemocy i filmów wideo. Jeszcze gorzej? No dobrze, zostawmy kinematografię w spokoju. Zajmijmy się tym co tygrysy lubią najbardziej. Czyli motoryzacją. Także i tu przyszłość nie rysuje się zbyt wesoło dla entuzjastów spalania hektolitrów benzyny wysokooktanowej, czy nawet poczciwego Diesla. Panowanie pojazdów pokroju Toyoty Prius to bluźnierstwo, za które bogowie z motoryzacyjnego Partenonu ścigać będą strzałami z tłumika. Ale widząc wizję supersamochodów przyszłości oczami Audi, te gromy na pewno dosięgną niemieckich inżynierów. Na Frankfurt Motor Show producent z Inglostadt wystawił e-Tron. Nie, nie jest to jakieś krzesło, ewentualnie limitowana edycja sedesu – za tą nazwą kryje się R8 w ekologicznej odmianie. Dla ludzi, których głównym celem i ideą w życiu jest przykuwanie się do wszystkiego co ma 4 koła/ silnik/ wytwarza dużo CO2 może się to okazać wiadomością dnia. Ale nie tak szybko drodzy państwo. To na razie concept. Tak więc poczekamy sobie na niego długie lata i znając życie i tak nie wejdzie nigdy do produkcji. Pojazd ma być zasilany czterema silnikami elektrycznymi. Po dwie sztuki rozmieszczono nad każdą z osi. Łączna moc wynosi podobno 313 koni mechanicznych, a moment obrotowy 4500Nm. Nie, tu nie ma błędu – 4500Nm – takie dane podał producent. Przyśpieszenie? Pierwszą sektę powitamy po 4.8 sekundy. Co do prędkości maksymalnej jest gorzej – została ograniczona do 200 kilometrów na godzinę. Jako że auto jest na prąd – jego zasięg nie imponuje, wynosi bowiem niecałe 250 kilometrów. Auto posiada także swoisty KERS – a raczej połączenie kersu z tym co znamy z autobusów/trolejbusów. Pojazd odzyskuje bowiem energię przy hamowaniu. Co do urody… e- Tron przypomina futursysyczne R8. Moim zdaniem jest ładny – wszak samo pierwowzór jest olśniewający…

Reklamy

Tuning: Diabelnie szybkie Ferrari

edo-ferrari-enzo-xx-evolution-1

Czy można ulepszyć doskonałość? Pytanie, które często pada gdy dotyczy supersamochodów. Bo teoretycznie, każdy następca powiedzmy: F40, Diablo, XKR’a ma bardzo trudne zadanie. Nawet jeśli pracuje nad nim sztab ludzi, który można porównać z ilością ochotników zaangażowanych w kampanię wyborczą Obamy mają przed sobą misję godną Agenta 007. Lecz gdy grupa entuzjastów diabelnie szybkich maszyn postanawia „wycisnąć” z nich jeszcze więcej efekt powinien być… hm… efektywny. Takiej misji podjęła się firma EDO. Zadanie było wbrew pozorom nie aż tak proste. Nie chodził o podkręcenie możliwości jakiegoś Golfa, Civic’a czy Mazdy. Stawką było Ferrari. Ale nie też jakieś zwykłe, jeśli o samochodzie z Maranello można tak powiedzieć. Za cel postawiono sobie przyśpieszyć Enzo. Misja godna porównania z dwunastoma pracami Heraklesa. Ale chłopcy z EDO postanowili sprostać zadaniu. Zmienili serce pojazdu. Silnik rozwiercono, wymieniono walki rozrządu, sprzęgło oraz układ dolotowe. W sumie silnik urósł o trzy dziesiąte litra i zyskał 180 koni mechanicznych. Aha, Enzo także poddano terapii odchudzającej – superauto straciło 100 kilogramów. Końcowa diagnoza wykazała – prędkość maksymalna w granicach 390 kilometrów na godzinę, a wskazówka prędkościomierza odległość od 0 do pierwszej setki pokonuje w 3.2 sekundy.

WHO is M600?

noble M600_9

Lubimy szybkie pojazdy. Jeśli nowa generacja dobrze znanego modelu jest mocniejsza, na pewno zyska sympatyków. Tak jest z Noble. Nowy model o oznaczeniu M600 ma pełną dynamiki, lecz wciąż niezachwycającą linię. Brytyjczycy w swoim nowym modelu zastosują silnik V8 firmy Volvo. Silnik znany jest z modeli XC90 i S80. Noble postanowił wzmocnić jednostkę turbosprężąrką i ostatecznie otrzymać ok. 600 posłusznych woli kierowcy kucy.

noble M600_3

Pojazd testowany był w wielkim kraju Wielkiego Kryzysu za wielką wodą więc może to wróżyć wielki sukces w wielkim świecie. Debiut Noble M600 w pierwszej połowie 2010 roku.

Rent a Car

bugatti-veyron

Co zrobić jeśli twój najnowszy SL 63/65 AMG cię nudzi? Trudno wytłumaczyć żonie, że sprzedajesz tego diabła tracąc 200 kafli. Można oczywiście, ale nie należałoby to do najmilszych dyskusji. Tak więc za jedyne 16000 Euro (SŁOWNIE: szesnaście tysięcy) dziennie możesz wynająć najdroższy samochód (obecnie produkowany) na tej planecie. Bugatti Veyron może nie należy do królów piękności, ale w zamian oferuje nieziemskie osiągi. Firma leasingowa o tajemniczej nazwie Holders Vehicle Contracts może zapewnić, ze poczujesz się jak szejk albo Stig. Jedyny haczyk polega na wymogu wykupienia „ubezpieczenia” wynoszącego prawie 160 tysięcy dolarów.

Hybryda w Lamborghini

Lamborghini Gallardo LP560-4 1

Ceny paliwa zazwyczaj rosną. Cieszy to panów Szejków, którzy zarabiają na czarnym złocie bajońskie sumy. Wszystko wskazuje jednak, że ich radość nie będzie trwała wiecznie. Nie dlatego, że zabraknie ropy. Powodem zmartwień włodarzy bezkresnymi polami naftowymi są przepisy i regulacje dotyczące tego, czym jeździmy. Drzewoluby osiągają swój cel – nawet ikony przemysłu motoryzacyjnego takie jak Lamborghini zaczynają prace nad oszczędnymi samochodami. Cały Partenon motoryzacji legł pod presją czystego środowiska, czystych samochodów, etc, etc.. Lamborghini w modelu Gallardo LP 560-4 rozpoczyna prace nad zredukowaniem emisji CO2. W przyszłości producent z Sant’Agata wprowadzi pojazdy, które mimo świetnych osiągów nie będą czynić najmniejszej szkody środowisku. Cóż, pozostaje nam czekać na Forda Mustanga, Dodge Chellengera w wersji z logiem TDI/TDCI.

Płonie Lexus na torze!

Toyota dawno nie miała sportowego samochodu. Pomijając F1 ostatni sportowy model to Celica. Jednak już się jej nie produkuje. Jednak Tokio nie rezygnuje ze sportowych aspiracji. Ostatnio zrobiło się dość głośno o nowym Lexusie. LF-A, bo tak tajemniczo brzmi nazwa tego pojazdu jest który szaleje po Nurburgring. Czyżby czaił się na wynik GT-Ra? W aucie  zaprezentowanym w Detroit znajduje się jednostka mocniejsza niż w supersedanie IS-F. Dysponuje ok. półtysiącem koni i ma prawdopodobnie pojemność 4.8 litra. Niestety, auto ma problemy z oddawaniem ciepła, lubi płonąć. Cóż, zwykłe chłodzenie tu nie wystarczy. Czy Toyota o tym zapomniała?