• Kalendarz

    Lipiec 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  
  • Liczba gości

    • 258,809 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

Główna rola: R8 Spyder

Czy trzeba nas zachęcać do podziwiania piękna? Czy hołdowanie dla podmiotów, które są obdarzone dużą urodą wymaga zachęty? Uważam, że  supersamchód jest, a może powinien być sam zachętą, reklamą dla siebie. Jeśli jego twórcy uważają, że ich dzieło wymaga specjalnej reklamy to powinni przejść do działu projektującego rodzinne hatchbacki. Co innego jeśli krótki filmik promujący auto, które wzbudza zazdrość, zamęt na ulicy, zażenowanie innych użytkowników ruchu jest dobrze skomponowany. W tym przypadku mamy do czynienia niezbyt nowatorską, ale ciekawą wizją Audi R8 Spyder. Filmik, trwający trzydzieści osiem sekund przedstawia nam urodziwe dwuosobowe auto z otwartym nadwoziem w mieście, na skalistej pustyni i w jakimś bardziej odpowiednim miejscu. Jest nim naturalnie słoneczny kurort i zachód słońca. Auto w zależności od prezentowanej okolicy zmienia swój charter. Można zaobserwować automatycznie składający się miękki dach oraz niezłe przyśpieszenie. Aha, nasze uszy popieści dźwięk silnika. Moim zdaniem, jednak prezentacja samochodu w zbyt dużym stopniu przypomina gry video.

Spyker C8 Aileron Spyder

01-spyker-c8-aileron-spyder-live

Ktoś kiedyś powiedział że Spiker to auto dobre dla pornografa. Nie wiem. Nie znam żadnego, więc ten wątek zostawię. Osobiście uważam samochody tego producenta za interesujące. Model C8 mimo, że nie jest ani piękny, ani przesadnie szybki powoduje w mojej osobie coś na podobieństwo aut wywodzących się z Maranello z lat (późnych) dziewięćdziesiątych czy Zuffenhausen po 1998 roku. Jest pięknie i kolorowo, ale coś zawsze mogłoby być lepiej. Niby się podoba, ale to nie to co było te kilka lat wcześniej. Czuje się pewien niedosyt. Może tylko ja tak to odczuwam, ale mam wrażenie że Spiker mógłby być szybszy/lepszy/bardziej pociągający. A teraz ten pojazd doczekał się nowego wariantu pozbawionego dachu. Samochód bazujący na C8 Aileon posiada prawie niezmienione rozwiązania techniczne jak niewiele starszy brat. Pod maskę trafił pochodzący z Inglostadt motor o pojemności czterech i dwóch dziesiątych litra i mocy przekraczającej 400 koni. Zmiany dotyczą głównie tego co można mieć nad głową. Dodano także elektryczno-hydrauliczny system podnoszenia dachu i szyb. Nabywcy pozostawiono do wyboru softtop w jednym z ośmiu dostępnych kolorów. Około połowa ze wszystkich wyprodukowanych egzemplarzy ma trafić do odbiorców w USA.

Amerykański małoseryjny supersamochód

01-devon-gtx-live

Amerykanie lubią sportowe auta. Problem może stanowić fakt, że albo samochody te są zbyt mocne, albo zbyt słabe. A i tak największą bolączką jest skręcanie. Ale nie tym razem. Devon GTX, samochód niewielkiej firmy Davon Motorworks został zaprezentowany na Concurs d’Elegance w Pebble Beach. Pojazd bazujący na Dodge Viperze, jest napędzany mocarnym silnikiem V10 o pojemności ośmiu i czterech dziesiątych litra. Aluminiowy potwór generuje 650 koni mechanicznych przy 6100 obrotach na minutę. Carbonowe nadwozie prezentuje się interesująco na 18 calowych kołach. Jeśli nawet ten rozmiar okaże się za mały można zamówić 19 calowe obręcze. Dwie bliźniacze końcówki układu wydechowego, pokryte chromem  umieszczone koło siebie zachwycają dużą średnicą. Niezależne zawieszenie Devon’a wykonane z aluminium jest regulowane oraz posiada 27 milimetrowe stabilizatory. Aby pojazd był szybki nie tylko na prostych zamontowano trzystaosiemdziesięcio milimetrowe sześciotłoczkowe tarcze przy przedniej osi oraz nieco mniejsze 355 mm na tylniej. Można również znaleźć na niej mechanizm dyferencjału o ograniczonym uślizgu. We wnętrzu zostaniemy oczarowani mieszanką nowoczesności oraz tradycji. W Devonie GTX nie znajdziemy klasycznych zegarów, lecz wyświetlacz LCD. Wszystkie przełączniki wewnątrz auta budzą skojarzenia z „epoką wielkich pokręteł”. Pojazd posiada również niezły sprzęt grający od Haas Entertainment. Cena auta wynosi około pól miliona dolarów.

Gallardo LP560-4 bez dachu

lamborghini-gallardo-spyder-44

Co jest żółte, szybkie i nie lubi Ferrari? Przepraszam, bardzo szybkie. Jeśli celujecie w Porsche GT/GT3/TURBO to jesteście w błędzie. Tym razem chodzi o Lamborghini Gallardo LP 560-4. I to nie w zwykłej wersji, acz dla ludzi lubiących wiatr we włosach. LP 560-4 Spyder posiada doskonale znaną dziesięciocylindrową jednostkę o pojemności pięciu i dwóch dziesiątych litra. Po zabiegu zwiększającym „przewiew” autko schudło aż 20 kilogramów. Może to nie jest wartość szczególnie imponująca, lecz na auto ważące ok. 1700 kilogramów każdy szczegół cieszy. Aha, dwie setki na prędkościomierzu pojawiają się w czasie, który satysfakcjonował posiadaczy diesli jeszcze kilka lat temu – nieco ponad 13 sekund… A oto kilka fotek Spyder’a

Trzy razy Ferrari

Ferrari-F430 Scuderia spider 16 M

I jak tu nie wybrać się na tegoroczną edycję Goodwood Festiwal of Speed? Jak informowaliśmy wczoraj na tej imprezie pojawią się nowe Infinity. Jednak nie tylko Japończycy zwietrzyli okazję do przedstawienia swoich nowości.

Ferrari-599 GTB HGTE

Ferrari wykorzystując nadarzającą się okazję przedstawi nam F430 limitowanej serii Scuderia Spider 16 M, 599GTB HGTE, oraz przepiękną Californię. Ponadto na imprezie zawitają klasyki z Marenello: Ferrari 166 MM Barchetta z 1956, o pięć lat starsze Ferrari 196 SP Dino i Ferrari 512 BBLM z roku 1980. Trzy nowe superauta o niewątpliwej urodzie i pięknym, rasowym pomruku zaszczycą swą obecnością Sudany Times Supercar Run. Na Goodwood Festiwal of Speer Ferrari sprowadzi też część swojej Scuderii znanej z F1.Ferrari California

Wyścigowa terenówka

Fornasari Racing  Buggy

Potrzeba szybkości. To ona nam każe kupować sportowe samochody. A potem bawić się nimi na torze. Bo na drodze nie polecam. Specjalne miejsca do wyciskania z aut mocy, a z nas adrenaliny powstają po to aby na drogach nie było miejsca dla wariatów. Super osiągi, które gwarantują auta pokroju Ferrari czy Lamborghini. Jednak w dzisiejszych, mocno pokręconych czasach, gdy do Porsche i Jaguarów montuje się diesle a Jag ma modele przednionapędowe – nic mnie nie zaskoczy. Fornasari Racing Buggy to terenówka, która osiągami może zawstydzić niejeden supersamochód. 600-konny siedmiolitrowy silnik daje osiągi jak marzenie. Pierwsza setka pojawia się po niecałych 4 sekundach a maksymalny moment obrotowy wynosi 748 Nm. To doskonały wynik o autach o rozmiarze małej ciężarówki, bowiem wymiarami przypomina bardziej krowiaste Audi Q7 niż sportowe R8. Cena jest dość wygórowana (112000€), lecz nie wiadomo ile egzemplarzy powstanie. Pojazd wystąpi w najnowszej odsłonie filmu Transformers.

Schumacher w 599 GTB

schumacher-ferrari-599-hgteMając pracę która satysfakcjonuje trudno się z nią rozstać. Jeśli jeszcze na dodatek były pracodawca nas ceni i liczy się z naszą opinią to nie nudzimy się na emeryturze. Nie każdy z nas jest jednak  Michaelem Schumacherem. Ten facet ma szczęście. Przez wiele lat zdobywał tytuł mistrza F1, a teraz wciąż śmiga pojazdami z Maranello. Ostatnio przyłapano go na „zabawach” z 599 GTB HGTE. Ferrari w tym modelu zastosowało ten sam silnik co w zwykłej wersji 599 a mianowicie dwunastocylindrówke w układzie V dająca moc 620 KM mocy i 608 Nm momentu obrotowego. Zmiany w aucie dotyczą zawieszenia, innej stylizacji przodu samochodu. Ferrari posiada 20 calowe obręcze kół, a także sportowe opony. Wnętrze tego demona z Maranello opanował lekki i mody karbon. Były mistrz świata był widziany na fabrycznym torze w Fiorano, na którym są prowadzone kursy dla właścicieli pojazdów Ferrari.

schumacher-ferrari-599-hgte_1