Dlaczego NIE warto kupować kabrioletu

Z cyklu „Złe osoby, za kierownicą dobrych samochodów”. Ostatnio pisałem o facecie, który posiada Ferrari F430 Scuderia i robi z siebie pośmiewisko, nie mogąc go odpalić. Tym razem przyszła pora na… kabriolety. Samochody bez dachu kupuje się głównie po to, aby w słoneczny dzień wyjechać na ulice i rozkoszować się słońcem. Gorzej, gdy nagle zacznie padać deszcz. W normalnym samochodzie (Tj. z twardym dachem), niestraszne są niesprzyjające warunki atmosferyczne. Co prawda kabriolety mają składane dachy, ale nie wszystkie. Na przykład Pagani Zonda Roadster, której dach wozi się z przodu samochodu, a do jego założenia potrzeba wojska. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Murcielago Roadster. Jako, że jest to bardzo problematyczna czynność lepiej zmoknąć. W końcu, nie jesteśmy z cukru. No i co z tego, że wychodzimy na kretynów?

Reklamy

Ciekawy mieszaniec

Land Rover Defender ICE FIRE

Czy można być mieszańcem? Wiecznie niezdecydowany osobnikiem, który coś by zrobił, ale po co? Czy można być liberalnym konserwatystą o poglądach socjalnych? Czy można mieszać diament z błotem? Czy wreszcie niemal prehistoryczne auto może być modne? Okazuje się że TAK. Jeden z najbardziej cenionych samochodów terenowych doczekał się modnej, limitowanej wersji. Land Rover Defender to pojazd dla ludzi z big cojones. Od ponad półwiecza odwiedza najbardziej niedostępne i nieprzyjazne miejsca świata i wciąż udowadnia że jest niezastąpiony. Niedawno brytyjski, przepraszam indyjski producent pokazał że można uczynić to auto ładnym. Limitowane kolory nadwozia: czarno-czerwony Fire oraz biało-czarny Ice. Wersja mroczniejsza pochwalić może się barwami o nazwach: Vesuvius (czerwień) oraz Santorini (czarny metalik). Lodowa terenówka charakteryzuje się tym samym odcieniem czerni i bielą Alaska. Zmiany dotyczą także oświetlenia. Lekko zmieniony kształt reflektorów (tylnie działają w technologii LED) przypomina owada. Pojazd posiada czarne progi boczne i aluminiowe felgi. We wnętrzu Defendera znajdziemy fotele Recaro wykończone skórą i alcantarą. Jeśli spodobało ci się to auto, to czemu jeszcze siedzisz przed komputerem? Do Polski trafiało tylko 15 sztuk, więc kto pierwszy, ten lepszy..

land rover Defende ICeLand Rover Defender FIre

Facelifting Accent’a

hyunadai accent vera facelifting

Niedawno prezydent USA Barack H. Obama zapowiedział wprowadzenie drastycznych ograniczeń norm spalania paliwa przez samochody. Po tym komunikacie niektórzy popadli niemalże w popłoch, wieszcząc koniec V8-ek. Jednak, mimo wszystko uważam że idea jest słuszna. Ogromne ilości paliwa potrzebne dla silnika o pojemności, na przykład 5 litrów o mocy ok. 300 kucy jest równa zużyciu paliwa dwóch kompaktów albo półtora Mercedesa 500. Dlatego moim zdaniem Amerykanie mogą się przesiąść z auta segmentu Corolli czy nawet Hyundaia Accenta. Aha, koreański producent przeprowadził facelifting tego modelu. W największym stopniu dotyczy on frontu auta. Nowe reflektory ciekawie komponują się z atrapą grilla i przednim zderzakiem. Tylnia część samochodu otrzymała te same elementy które widzimy z przodu. Ciekawym dodatkiem do najnowszej edycji pojazdu są doskonale znane w Europie kierunkowskazy w lusterkach bocznych. Cena auta waha się do 7900 do 11200 USD.

Niemiec w Japonii

audi-s5

Co można powiedzieć o samochodzie, którego projektant stwierdził, że to jego najwspanialsze dzieło? A tak stwierdził Walter Maria de’Silva. Audi A5 jest jednym z niewielu samochodów, które zachwycają i będą zachwycać za 10/15/20 lat. Dlatego nie dziwi, że Audi wprowadza wersję kolekcjonerską. Niestety, zawita ona tylko da Kraju Kwitnącej Wiśni. S5 Coupe Exclusive posiada nowe lakiery i kolorystykę wnętrza auta. Producent oferuje 19 calowe felgi na oponach o rozmiarze 255/35. Auto jest niemalże niedostępne, gdyż zostanie wyprodukowane jedynie w 15 egzemplarzach.

audi-s5_1

Zobacz GTbyCitroen

GT by Citroën

GTbyCitroen powstał tylko i wyłącznie z myślą o grze, która dostępna jest tylko na konsoli PlayStation, czyli Gran Turismo 5: Prologue. Sam wygląd tego… „samochodu” jest dość oryginalny, chociaż moim zdaniem zespół, który projektował to „cudo” był co najmniej nieodpowiedzialne. Nie, przepraszam, w ogóle nie wiedzieli co robią. I doszło do tego, że szefom Citroena GT się spodobał i zbudowali jeden egzemplarz pokazowy, który najpierw został zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Paryżu, a potem trafił w ręce Polaków…

Oczywiście wszystko zostało naprawione, a sam GTbyCitroen okazał się sukcesem i wtedy ludzie z Francji wpadli na pomysł aby stworzyć limitowaną serię tego pojazdu. Oby do tego nie doszło… Kontynuując pokazowa wersja ciągle jest w użyciu i tak ostatnio przejechała się po Nordschleife, następnie zawita na słynny wyścig Le Mans 24, gdzie weźmie udział w ulicznej paradzie kierowców, by po raz ostatni pokazać się na słynnym festiwalu szybkości w Goodwood. A co dalej? We ‚ll see.

Safety Car wcale nie jest „safety”

Samochód bezpieczeństwa, czyli safety car pojawia się w trakcie wyścigu jeśli na torze dojdzie do wielkiego wypadku, a służby porządkowe potrzebują astronomicznej ilości czasu, aby po torze znów można ścigać się z maksymanlną prędkością. Sama nazwa samochód bezpieczeństwa budzi respekt, prawda? Niestety, samochód, który powinien dbać o bezpieczeństwo zaczął siać spustoszenie. Tak było podczas wyscigu serii World Touring Car Championship na francuskim torze w Pau, który nota bene jest torem ulicznym

Kierowca BMW Franz Engstler najprawdopodobniej jechał odrobinkę za szybko, co zaowocowało tym, że zdemolował bok Chevroleta nie-znam-tego-modelu. Chociaż wydaje mi się, że samochód bezpieczeństwa za bardzo przekroczył białą linię, za co należy mu się kara finansowa, prawda? Niestety Franz nie mógł ukończyć tego wyścigu, w przeciwieństwie do SC, któremu właściwie nic się nie stało. Kurcze, jednak te Chevrolety to wytrzymałe samochody…

Jak trudno ruszyć w Ferrari F430

Ferrari F430.  Piękny samochód, ze wspaniałym dźwiękiem silnika i z czymś na kierownicy, co podobno dostosuje całą elektronikę w samochodzie do warunków panujących na drodze. Niestety, ten piękny samochód może znajdować się w posiadaniu osoby, która – mimo tego, że była w stanie go kupić – nie jest w stanie nim jechać. Jak na przykład ten bogaty Pan (Sądząc po rozmiarze brzucha Jankes, tudzież Włoch):

Ok, powiecie, że to Skuderyja i to bardziej wyścigowe F430, ale mimo tego how hard can it be?