• Kalendarz

    Czerwiec 2018
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     123
    45678910
    11121314151617
    18192021222324
    252627282930  
  • Liczba gości

    • 260,744 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

  • Reklamy

Małe Audi już w październiku

Małe samochody chcą podbić rynek i nasze serca. Jeśli coraz więcej producentów decyduje się na wprowadzenie małego, nie taniego, acz luksusowego pojazdu coś w tym musi być. Niedawne informacje dotyczące Audi, które miałoby produkować autko wielkości Polo, albo Fabii znajdują potwierdzenie. A1, bo tak nazywa się miejskie  autko z czterema okręgami na grillu ma wejść do produkcji już w październiku. Wiadomość taka pojawiła się w belgijskiej prasie, w wywiadzie z szefem tamtejszego oddziału firmy. Samochodzik wyglądem nawiązuje do większych braci z Audi. Reflektory przednie „patrzą” agresywnie na świat, a wraz w wielkim grillem autko wygląda niezwykle bojowo. Technologicznie A1 bazuje na Volkswagenie Polo, więc pod maskę trafią  dobrze znane silniki niemieckiego giganta. W przyszłości można spodziewać się rasowego S1 a także mini kabrioletu. Cóż, wreszcie Audi 50 doczekało się godnego następcy.

Reklamy

Przydługie dywagacje autora….

Downsizing. Słowo to magicznie powraca. Może nie magicznie ale jakoś mimo wszystko przypomina bumerang. A my, jako odbiorcy tego co wielcy producenci rzucą nam łaskawie śledzimy doniesienia dotyczące zmniejszania. Jeszcze niedawno wydawało się nam, że jesteśmy skazani na gigantyzm. Przy premierze Volkswagena Polo wszyscy popadli w zachwyt/popłoch że osiągnął on rozmiary Golfa, tyle że pierwszej generacji. Albo fakt, który zaobserwowałem dziś na ulicy. Mimo dość obfitej ulewy pewna młoda kobieta sprawnie prowadząc przerośnięte Audi Q7 i siedząc jakieś 80/90 centymetrów nad zatłoczoną (korkami) ulicą, jak gdyby nigdy nic kontynnuowała mejkap,  mimo że zapaliło się zielone światło i ruszyła dopiero po popędzeniu jej przez jakiegoś dziadka w leciwym fiacie uno. Duże samochody jednak nie będą stanowić częstego widoku na naszych ulicach. Dominację zaznaczają coraz  popularniejsze małe auta, czy z racji że są bardziej ECO, czy po prostu z powodu niższej ceny. Downsizing nie dotyczy tylko silników, najczęściej uturbionych 1.4. Gdybym kilka lat temu powiedział że w miarę luksusowy i niewątpliwie duży samochód jakim jest Skoda Superb będzie miała pod maską silnik o tej samej pojemności co niegdyś 60- konna Astra, którą można było sprawnie wyprzedzić polonezem „Borewiczem” zostałbym uznany co najmniej za mało szkodliwego wariata.

opel-astra-I

Dziś nikogo się dziwi fakt, że Porsche, czy Lamborghini chcą mieć bardziej czyste i ekologiczne silniki. Jednak tak jak w przypadku Porszaka może zmienić to piękny, klasyczny dźwięk sześciocylindrowego boxera na coś podobnego, ale beż tej nutki historycznej. Nie znajduje to u mnie aprobaty. Komu szkodzi ta 1/5 energii uwalnianej do środowiska? Czy samochodów marki Porsche 911 jest tyle co Yarisów, czy Golfów? Zdecydowanie nie. Krocząc dalej ścieżką downsizingu można zauważyć że chociażby Rolls-Royce  postanawia wprowadzić do produkcji ostatni model koncepcyjny. Ghost czy jak wolimy go nazywać 200EX ma być czymś pomiędzy „powszednim” BMW 7, a bajecznym, jakby wyczarowanym, bajkowym Roysem Phantomem.

Rolls Royce 200EX Ghost

Nawet w sieci pojawił się konfigurator w którym możemy stworzyć własną, wymarzoną limuzynę. Pytanie brzmi: po co? Jeśli stać cię na Roysa, to tym bardziej możesz wysłać kogoś do salonu, fabryki, dyrektora R-R aby przyniósł ci polakierowane próbki metalu, czy skóry do wnętrza auta. Uważam , że brytyjski producent jest na tyle ekskluzywny, że nie musi się zniżać do poziomu Audi, BMW czy Hondy. Jednak robi to ponieważ moim zdaniem  są naciski ze strony niemieckich właścicieli. Co więcej, nie będę zdziwiony gdy na przykład w przyszłym roku do Ghost’a zostanie wprowadzona jednostka hybrydowa. Bo jakże tak światły producent nie będzie miał ekologicznego modelu. A wszak, nie do pojęcia byłby Phantom z jednostką powiedzmy półelektryczną. Rolls-Royce musi się liczyć z BMW, która posiada prawa do marki, co jest widoczne w planach wypuszczenia uroczego maleństwa Mini w specjalnej edycji desygnowanej dwiema wielkimi literami „R”.

mini_rolls_royce_edition

Jeśli nawet w Mini poczujemy się jak w autach, którymi zachwycali się wszyscy, nie wyłączając Lenina (który aż do śmierci przemieszczał się tylko w ostatnim znakiem kapitalizmu w Rosji) to downsizing jest bardziej groźny niż pożyteczny.

Mała moc, średnie auto

Audi-A3_Sportback

Nowe pojazdy muszą być ekologiczne. Normy emisji C02 i inne tego typy informacje zaśmiecają broszury informacyjne, a nawet reklamy. Czy zwykły Kowalski/Smith/Johnson/etc. musi wiedzieć ile jakiego paskudztwa produkuje jego auto? Ja uważam że nie. Dla posiadacza pojazdu ważne jest natomiast ile jego samochód potrzebuje paliwa aby przebyć 20/30/100/150 kilometrów. Oczywiście zależy nam na podróży najmniejszym kosztem. Aby zaspokoić i fanów lasów i panów oszczędnych Audi do swojego kompaktu wprowadza silniczek 1.6 TDI. Jednostka jest dobrze znana z mniejszym modeli koncernu VW. Występuje ona w niewielkim Polo w wariancie 90-konnym. Motor zarówno w tej jak i mocniejszej o 15KM będzie zasilał Audi A3. Słabsza wersja nie jest dynamiczna: setkę osiągniemy po niemalże 13 sekundach, a prędkość maksymalna wynosi zaledwie 180km/h. Niewątpliwą zaletą jest niewielkie spalanie w okolicach 4,5l/100km. Co ciekawe pojazdy 105 konne potrzebują o 0,4 litra paliwa mniej na każde 100 kilometrów. Auto jest bardziej żwawe – przyśpiesza o 1,5 sek. szybciej. Emisja (BRRRRR) CO2 wynosi odpowiednio 118g i 109g.