• Kalendarz

    Wrzesień 2018
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
  • Liczba gości

    • 261 133 wejść
  • Najpopularniejsze wpisy

  • Reklamy

Nowy, stary Cee’d

Koreańska motoryzacja w ostatnich latach rozwinęła się w stopniu niesamowitym. Jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych pojazdy te przypominały wyroby samochodopodobne, nieco lepsze od obecnych chińskich wynalazków. Jednak od momentu, gdy ujrzałem KIA Cee’d wiedziałem, że jest to już (moim zdaniem) godny konkurent dla Focusa, czy Golfa. Ogólnie nie będę zbyt obiektywny, gdyż podoba mi się to auto. Wnętrze jest niezłe, a silniki w nie mają anemii. Popularność auta jest dość duża, gdyż policja wymienia swoją flotę na właśnie cee’dy, a osobiście zaobserwowałem te auta jako taksówki. Jednak od premiery auta minęło już trochę czasu, więc Koreańczycy postanowili odświeżyć swojego kompakta. Facelifting w znacznym stopniu objął przednią część Cee’da. Zauważyć można nowy grill, maskę, reflektory oraz co cieszy oko – kierunkowskazy w lusterkach bocznych. Nowy wygląd ma upodobnić auto do pozostałych modeli firmy.2010-kia-ceed-4

Reklamy

Kundel z ChRL-u

Chiny samochód2

Chiny. Wielki kraj, wielkich…podróbek. Już zdążyliśmy się przyzwyczaić do podróbek sprzętu elektronicznego, ubrań, zabawek a nawet samochodów. Hondopodobne suvy czy limuzyny a’la BMW nie są już zaskoczeniem. Wiemy, jakiej są jakości, gdyż każdy atak na rynek europejski kończy się na EuroNCAP. Wyroby samochodopodobne są mniej bezpieczne niż poczciwy maluch podzielony przez trabanta. Auta są tak niebezpieczne, że nawet w Rosji zakazano ich dystrybucji. Tym razem „kreatorzy” zza Wielkiego Muru postanowili skopiować coś iście sportowego. A że dla każdego coś miłego, postanowili zbudować pojazd przypominający wszystko, co ciekawe, godne pożądania ( oprócz Monici Bellucci) i szybkie. Co ciekawe, auto zawiera elementy przypominające Ferrari F430, jego śmiertelnego wroga Audi R8 ( pamiętna reklama). To nie jest koniec połączenia nieprzyjaciół – GT-R i Porsche też nie przepadają za sobą; a są widoczne w tej konstrukcji. Gdyby tego było mało pod maskę ma trafić chińska hybryda, a to nie nabawia entuzjazmem. Tong Jian S11 ma posiadać napęd na obie ośki. Jak dla mnie, mogłoby mieć i napęd na tylko jedno tylne koło, bo i tak znając życie po uderzeniu w krawężnik kierowca odczuje jakby walną w Ikarusa…