Safety Car wcale nie jest „safety”

Samochód bezpieczeństwa, czyli safety car pojawia się w trakcie wyścigu jeśli na torze dojdzie do wielkiego wypadku, a służby porządkowe potrzebują astronomicznej ilości czasu, aby po torze znów można ścigać się z maksymanlną prędkością. Sama nazwa samochód bezpieczeństwa budzi respekt, prawda? Niestety, samochód, który powinien dbać o bezpieczeństwo zaczął siać spustoszenie. Tak było podczas wyscigu serii World Touring Car Championship na francuskim torze w Pau, który nota bene jest torem ulicznym

Kierowca BMW Franz Engstler najprawdopodobniej jechał odrobinkę za szybko, co zaowocowało tym, że zdemolował bok Chevroleta nie-znam-tego-modelu. Chociaż wydaje mi się, że samochód bezpieczeństwa za bardzo przekroczył białą linię, za co należy mu się kara finansowa, prawda? Niestety Franz nie mógł ukończyć tego wyścigu, w przeciwieństwie do SC, któremu właściwie nic się nie stało. Kurcze, jednak te Chevrolety to wytrzymałe samochody…